Nasunęła mi się refleksja odnośnie naszych chodniczków. Po tym co przeżyłem w Pile stwierdziłem, że nie mam już powodów do narzekania na trzcianeckie ścieżki. Co prawda są jeszcze fragmenty nadające się do wymiany jednak wszystko idzie w dobrym kierunku. Przechadzając się dziś po ul. Kossaka oraz Podchorążych w Pile doszedłem do wniosku, że większej wsi nie widziałem ;/ nieodśnieżone dziurawe wąskie chodniki w których człowiek papra się po kostki w kałużach, pod WKU kompletna porażka ;/ tam wpadłem do wody po kolana ;/ no cóż. Wolę już te przepłacone chodniki nowa-granit na Matejki czy Konopnickiej niż "tor kajakarski" wzdłuż Podchorażych :):)
Pozdrawiam pieszych i zmotoryzowanych :)
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






WKU
Przed WKU to celowo tak jest. Jak to śpiewał Staszewski o wojsku "teraz turlaj się w błocie kto nie umarł ten zdrowy"
Tak, taki element
Tak, taki element "egzaminacyjny", wpieprzyłem sie w kałuze po czym choraży z rekrutacji stwierdził, ze wojsko nie prowadzi naboru ;D pewnie gdybym zastosował inną taktyke to i etat by się znalazł hah