Takie pytanie do lokalnych znawców historii: Czy w przedwojennej Schonlanke, lub gdzieś w okolicy znajdował się 'dom uciech'?
pewnie nie, bo za mała miejscowość, ale może ktoś coś słyszał?
»
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać





Greg o burdel pytasz?
Rozejrzyj się zapewne znajdziesz...
Dom uciech ,w Trzciance nie wiem ale
najprawdopodobniej znajdował się w Niekursku.
dom uciech
no nie taka porządna wieś.jeżeli już to w którym miejscu?.
@REZMAR
Prawdopodobnie w parku tam gdzie był Heren Haus ,podaję tą informację jako zasłyszaną przed laty od Niemców byłych mieszkańców.
Dziś to jest ten budynek w parku ( nadleśnictwo?) ,w czasie II wojny mieściła się tam komendantura obozu RAD.
W czasie wojen światowych
W czasie wojen światowych leczyło się w trzcianeckich szpitalach i budynkach przekształconych na szpitale polowe, wielu weteranów. Podejrzewam, że praktyczni Niemcy stworzyli takie nieformalne "domy uciech" dla swoich bohaterów. Ale gdzie one były?...Nikt, kto mieszka w starej kamienicy nie chciałby, chyba żeby był jego obecny dom. Ale może się mylę.
Tomasz Jurczyk,
z tego co wiem to w parku mieścił się dworek wybudowany dla nadleśniczego.w czasie wojny rzeczywiście znajdował się tam obóz RAD.dziś jest to obiekt prywatny.(http://trzcianka.info/content/niekursko-dworek)choć jest taki budynek obok dworku w którym ponoć mieszkała służba.może to tam?
dom uciech,pierwszy raz o tym słyszę,ale wszystko możliwe.
jak dworek stał pusty i czekał jak ktoś go kupi to rzeczywiście słyszałem takie opinie żeby nadawał się na dom starców,albo dom uciech bo jest tak trochę na uboczu.
Dworek
Jak już wcześniej pisałem,usłyszałem to od Niemców dobre 10 lat temu.Nic więcej na ten temat niestety nie wiem.
Osobiście uważam ,że pewnie taki ,,domy uciech " były i w samej Trzciance,bowiem jak powszechnie wiadomo nawet w obozach zagłady takowe się zdarzały.
Gdzie się znajdował,pewnie nigdy już się niedowiemy ( za wstydliwa sprawa).
Rezmar specjalnie dla Ciebie Dworek z moich zbiorów ale nie na pocztówce a z publikacji Schönlanke an der ostbahn. Pisaną przez burmistrza Froese wydaną w 1930r.
Dworek wybudował Adolf Pieske w 1929r.
Możesz powiększyć obrazek i sobie wydrukować:)
też dworek
też dworek,trochę podobny do tego o którym myślę ja,ale raczej nie ten.czyżby jeszcze jakiś był?może i ten ale ten :mój: jest trochę inny.może po przebudowie?wszystko możliwe.
dziękuję za informacje :)))
dziękuję za informacje :)))
witam, czy był w Trzciance
witam, czy był w Trzciance osobny lupanar, tego nie wiem. Miasto było dość małe, więc "panny" nie miałyby lekkiego życia. To zalezy chyba też nieco od okresu. Istnienie takiego przybytku w czasach wojen napoleońskich, kiedy miasto lezało na trasie przemarszu wojsk jest więcej niż prawdopodobne. Trudno zakąłdać, by miejscowi przedsiębiorcy nie wykorzystali koniunktury./ W okresie po 1815 jest to mniej prawdopodbne. Żeby zweryfikować domysły, trzebaby zajrzeć do akt miejskich w archiwum w Pile ;) wystarczy zajrzeć do inwentarza serii:
- Sprawy sanitarne i weterynaryjne z lat 1816-1945; 28 j. a.
- Sprawy dotyczące policji porządkowej, przedsiębiorstwa rozrywkowe, czyszczenie i oświetlanie ulic z lat 1821-1944; 18 j. a.
- Choroby zakaźne, nadzór sanitarny, cmentarze, personel sanitarny, rzeźnia z lat 1819-1944; 24 j. a.
a osobliwie do akt obyczajówki:
- Policja (wodna, obyczajowa, porządkowa, kolejowa); nadzór nad stowarzyszeniami z lat 1813-1944; 52 j. a.
od tego ostatniego bym zaczął, aż tak wiele zresztą tych akt nie ma ;) ;)
pozdrawiam ;)
Czy dziś istnieje taki przybytek?
Miasto się rozrosło, obyczaje bardziej swobodne. Nikogo już sex nie dziwi a "różowej" chałupy nie uraczysz. Najbliższa w Pile. Idąc dalej a najbliższy sex shop? W T-ce też nie ma. Podejrzewam więc, że domu uciechy cielesno - genitalnej nie było w naszym mieście we wcześniejszych latach. Na 100% krążyłyby opowieści!
@em_jot tych, wsród których
@em_jot tych, wsród których krążyłyby opowieści o przedwojennym trzcianeckim zamtuzie, już w Trzciance własciwie nie ma...A po wojnie, po wojnie właściwie nigdzie takich oficjalnych przybytków nie było ;)
próby sex shopów były
jednakże nie wytrzymały próby czasu (chodzi mi o okres po roku 1990). Znam kilka sklepików które próbowały sił w tym kierunku, jednakże zaszczepiona moralność zwyciężyła i poza podstawowym zaopatrzeniem w gumki + jakieś elixiry kamuflowane pod prasą codzienną specjalnie nie posiadały rozbudowanej oferty. Najwięcej chyba oferowano na dawnej stacji paliw zwanej CPN, gdzie nawet gadżety były oferowany przy płaceniu za paliwo. Nikt tego nie pamięta czy wstyd mówić?
dworek
to jest jednak ten sam dworek,tylko z drugiej strony.mówiąc krótko od tyłu.kojarzyłem go zawsze od czoła.
przynajmniej nauczyłem się
przynajmniej nauczyłem się dwóch nowych słów: 'lupanar' oraz 'zamtuz', dziękuje panie profesorze Hlebionek :))))
dobre i to...
dobre i to...