Bardzo spodobał mi się komentarz: " Przecież miasto Trzcianka to idealne miejsce do uprawiania sportów ekstremalnych ( np. wodnych czy crosowych ) ! ", dlatego proponuje by nasze miasto inny obrało kierunek rozwoju !
Skoro stawiamy na turystykę w naszym regionie, to dla czego nie zaproponować turystą wspaniałych miejsc do uprawiania sportów ekstremalnych ?
Do uprawiania tego rodzaju sportu nie trzeba drogiej i wyszukanej bazy sprzętowej, wystarcza odpowiednie miejsca i przychylność władz miejskich.
Dlaczego uważam że to dobry pomysł ? Niejednokrotnie widziałem i słyszałem turystów którzy przyjechali do nas odpocząć, ale nie leżąc na miejskiej plaży czy zwiedzając nasze zabytki.
Sporo turystów pojawia się u nas by się " pozytywnie rozerwać", a wbrew pozorom jest gdzie:
Paralotniarstwo - przepiękna dolina; nie jeden paralotniarz docenił zbocza doliny Noteci we wsi Biała
Paintball, Quady, Off-road - nasze miasto z każdej strony otaczają przepiękne lasy, wystarczy wydzielić miejsca pod uprawianie tego typu sportów !
Sporty motorowodne, windsurfing, nurkowanie - mało które miasto w Polsce może pochwalić się taką ilością jezior, które może nie sa specjalnie duże i głębokie ale na pewno jest w nich czysta woda !
Pytanie do internautów : czy uważacie że to dobry pomysł by Trzcianka postawiła na sporty ekstremalne ?
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






Quady i Off-road
Leśnicy bardzo krzyczą, jak tacy kierowcy pojawią się u nich ! Dlatego bardzo dobrym pomysłem było by wydzielenie specjalnych sektorów lub wytyczenie specjalnych tras gdzie można było posmigać quadami lub terenówkami.
Adrenalina
Imprezy integracyjne z adrenaliną dla firm to możemy zaproponować przyjezdnym! Naprawdę mamy czym się pochwalić i gdzie poszaleć.
Sporty wodne w Trzciance
Do uprawiania sportów wodnych mamy wspaniałą rynnę ciągnącą się przez około 10 km od Smolarni po Trzciankę, są to jeziora: Straduńskie, Logo, Sarcz i Okunie.
Gdzie można pływać ?
W Trzciance jest gdzie popływać, mamy jeziora: Straduńskie , Logo (Długie) połączone kanałem z Sarcze (Sarcz) , Moczytko (Mositko), Okunie , Bąblino
Widziałem w pile podobny tor
Widziałem w pile podobny tor crossowy :) całkiem fajnie zagospodarowany kawałek dawnego poligonu bodajze, niewiele miejsca a ile frajdy :) mozna brac przyklad
Miasto Czerwonego Byka
Ten pomysł z hasłem ' miasto czerwonego byka ' pasuje do herbu naszego miasta! Co na to dział promocji w Trzcianeckim UM?
ktoś ci zaraz odpisze że
ktoś ci zaraz odpisze że urząd miasta niema kasy na takie głupoty
Miasto Czerwonego Byka
W okolicy miasta istnieje możliwość uprawiania sportów wodnych, jeździectwa, turystyki pieszej i rowerowej.. idealny motyw przewodni dla promocji miasta.
Sporty ekstremalne
Sporty ekstremalne są OK jak ktoś lubi. Ale uszanujmy lasy i naturę. Jeśli chodzi o "kładowców" na pewno jest tyle terenu do wygospodarowania dla nich. Nie chcę popadać w paranoję, zdaję sobie sprawę, że np szybkie motorówki pływające po jeziorze Sarcz natleniają wodę i dotychczasowe zawody tam odbywające się krzywdy poza hałasem nikomu nie zrobiły. A z drugiej strony jeziora istnieją od tysięcy lat i nie potrzebowały "wspomagania". Jeśli odbywać się to będzie pod kontrolą i w wyznaczonym terenie to myślę, że nikomu krzywda się nie stanie. Ja jednak wybieram spacer po lesie lub rower.
sporty wodne są jak
sporty wodne są jak najbardziej OK, pamiętajmy że mamy jednego utytułowanego "rodzynka" w postaci S.Kęcińskiego który na naszym akwenie szlifował formę, do tego od czasu do czasu gości u nas grupa wodno-zmotoryzowanych z Piły i okolic by popływać na narcie wodnej.
...jedna uwaga , osoby które znam a które pływają zachowują się naprawdę odpowiedzialnie i bezpiecznie, natomiast raz trafił się osobnik który skuterem przepływał bardzo blisko ludzi... powinien puknąć się w czoło.
...a tak offtopowo dodam, że jedyni którzy są naprawdę niezadowoleni z faktu hałasu nad wodą, to wędkarze...ale oni zawsze są nie zadowoleni;) Kiedyś z wędkarzami się nie dyskutowało, do PZW należeli sędziowie, dyrektorzy, lekarze...teraz Ci przenieśli się na motorówki i dlatego powoli nikt nie liczy się z wędkarzami, poza tym największy "bajzel" jest przy pomostach wędkarskich...
sporty wodne-wędkarze???
z tego co wiem to wędkarze nie są przeciwnikami sportów wodnych.po taki ślizgach wodnych ryba ponoć lepiej bierze i co jakiś czas są wskazane takie ślizgi albo zawody.jezioro jest zarówno dla wędkarzy,motorowodniaków i wszystkich innych którzy chcą z niego korzystać.oczywiście tak jak wspomniałeś korzystać z niego odpowiedzialnie,kulturalnie i bezpiecznie.nie jestem wędkarzem ale lubię czasami posiedzieć na stanowisku wędkarski z kumplem wędkarzem i nam nie przeszkadzają motorówki,skutery itp.,wręcz przeciwnie.
Ryba tu już dawno nie bierze
bo nie ma co brać. Dawno została wybita...
Ryba
Skąd wiesz że została wybita?brać to ma co bo karmią tylko ryby nie ma.trochę jej jednak brak.
Sarcz to pustynia. Dzierżawca
Sarcz to pustynia. Dzierżawca wyczyścił te jeziora została ukleja i kromp tak dbamy o nasze jeziora .Jestem wędkarzem i temat naszych jezior ich zagospodarowania to temat na osobne forum . W tej chwili to kilka lat rekultywacji .Jeziora są zarośnięte , brak odpowiedniego zarybiania itd.Nie chcę przynudzać o rybach bo jak to wygląda więdzą wędkarze.
Racja Lukas
około 1996-1998 to był koniec połowów na wędkę. I te ryby same nie wyginęły!!!!!!!!
Ryby były jak jeziora
Ryby były jak jeziora nalezały do PGR Oleśnica ale to było dawno i dla wędkarzy miłe wspomnienia.A póziniej zaczął się rozwój kraju widzimy to dzisiaj patrząc na osir, na jeziora,na ilość ludzi wypoczywających nad tom ruinom.
Mam jeszcze dyńkę sandacza
w piwnicy, 11kg miał.
Dziwne, ze niema ryb jak
Dziwne, ze niema ryb jak Dubkiewicz prądem łowi ?
Miasto Czerwonego Byka
Miął rok od założenia tego tematu ! Nikt nie podchwycił pomysłu. Nadal nie ma toru crossowego, nad jeziorami nic większego nie zorganizowano .. jedynie rowerzyści, paintbalowcy i miłośnicy ASG się w Trzciance na zabawę zbierają. Ciekawe czy dział promocji miasta rozważał możliwość promowania Trzcianki jako miasta sportów ekstremalnych?
Jeżeli można kilka słów
Sporty wodne - nie szczególnie się nasze akweny nadają, a fakt że tylko na miejskim można używać silników dodatkowo utrudnia rozwój tego wszystkiego. Problematyczne też z powodu osobowości niektórych osób jest współżycie żeglarzy, motorowodniaków, kajakarzy i wędkarzy. Jedni falę robią inni hałasują.... No i problem jeszcze inny ... Od lat organizuję regaty przesiadkowe na omegach na jez. Miejskim i frekwencja jest, ale przyjezdnych! Z Sebastaiana klubem przedostatnie były zrobione. Żaglówki, motorówki, kapela, wszystko za darmo, tylko przyjść .... tak wodne sporty u nas wyglądają...
Ale i tak miło jest organizować imprezy !!! Nie wiem czy starczy mi czsu w tym roku :(
PS.
Na 10 załóg 3 z trzcianki + Siedlisko ...
tor motocrossowy
5 km do Białej, prosto brukowana drogą w kierunku Noteci ... i dojeżdżamy do pięknego miejsca gdzie można pojeździć krosowym motorkiem ;o)