Ciekawa rozmowa jaką zanotował na swojej stronie internetowej Jan Kozłowski. Odbyła się w 2006 roku, krótko po tym jak pan Jan został radnym powiatowym. Pokazuje ciekawe mechanizmy w "trzcianeckiej polityce":
Propozycja
Z wygranych wyborów mam nieukrywaną satysfakcję dzięki wyborcą którzy mnie ponownie obdarzyli swoim zaufaniem. Jeszcze przed ukonstytuowaniem się władz rady powiatu trwają konsultacje, w których reprezentuję PiS.
Po ogłoszeniu lokalnych wyniku wyborów zostaję zaproszony telefonicznie
w niedzielę po godzinie 9.00 na pilną rozmowę przez nowo wybranego radnego elekata Mariusza Kukusia do biura poselskiego wtedy posła na Sejm Krzysztofa Czarneckiego (można sprawdzić biling rozmów telefonicznych z tego okresu).
Nie chciałem iść na to spotkanie ale po krótkiej wymianie kilku zdań wyrażam zgodę na uczestnictwo w spotkaniu. Idę na spotkanie po drodze na ulicy spotykam Ryszarda Miężała. Coś mnie tknęło, będą kłopoty, zawsze jak tego pana spotykam przeważnie tak jest. Wchodzę do biura poselskiego i ku mojemu zaskoczeniu znajdują się tam trzy osoby Zbigniew Maćkowiak, Mariusz Kukuś no i oczywiście poseł Krzysztof Czarnecki. Rozmowę prowadzi M.Kukuś. Prosto z mostu proponuje mi oddanie mandatu za stanowisko dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Czarnkowie. Przez długą chwilę milczę zaskoczony taką propozycją. Dochodzę do siebie i zaczynam argumentować,
że po kilkudziesięciu godzinach od uzyskaniu mandatu to jest niemożliwe bo co na to powiedzą moi wyborcy ,,sprzedał mandat za stołek dyrektora”. Taka opinia na terenie gminy Trzcianka i okolicy jest dla mnie nie do zaakceptowania. Poza tym jest tam urzędująca pani dyrektora ja nie potrafię iść i powiedzieć pani od dzisiaj tu nie pracuje! Włączają się inni uczestnicy tej rozmowy usilnie przekonywają mnie do zmiany decyzji. Dyskusja staje się ostra w końcu zdenerwowany oświadczam, że nie ma siły, która by zmusiła mnie do zmiany decyzji. Dociera do mnie, że po oddaniu mandatu radnego na moje miejsce wchodzi już tu wspomniany R. Miężał a to dla mojego środowiska jest niedopuszczalne.
Wychodzę zdenerwowany z tej rozmowy. Zamykając dość głośno drzwi słyszę możesz mieć z tego powodu dużo kłopotów ,,i tak cię wykończą”.
Po powrocie do domu dzwonię do kilku bliskich mi osób i składam im relację
z przebiegu rozmowy i upewnienia się czy moja odmowa była dobrą decyzją otrzymuję poparcie o słuszności mej decyzji(S.Oskierko, M.Ślesicki).Była to dość głośna sprawa wśród moich bliskich i do dzisiaj o tym pamiętają.
Patrząc z perspektywy upływu czasu na to wydarzenie zastanawiam się nad tym czy to była ich indywidualna propozycja czy ktoś za nią stał? Mam nadzieję, że przyszłość to wyjaśni.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






Grubo.
Grubo.
słyszałem, słyszałem coś
słyszałem, słyszałem coś nt
swoją drogą-co porabia Pan Ryszard?...w Runowie już nic nie robi,może gdzie indziej?
Pan Jan zadał na końcu tego
Pan Jan zadał na końcu tego tekstu pytanie "kto za tym stał ?". Dla mnie sprawa jest jasna. Starosta decyduje o stanowiskach w instytucjach mu podległych. A wtedy starostą był...
No właśnie.
Podawałeś już tyle kłamliwych
Podawałeś już tyle kłamliwych informacji, że jesteś zupełnie niewiarygodny.
Sprawy nie idą po myśli, to knujesz jak odwrócić uwagę? Marne to zabiegi...
Ty jesteś bardzo wiarygodny!
Ty jesteś bardzo wiarygodny! Człowiek zaprzeczający własnej tożsamości.
Według Ciebie każdy nowy wątek jest odwróceniem uwagi. Od czego? Nie musisz mi odpowiadać na tym wątku, bo on dotyczy pewnej rozmowy z 2006 roku. Masz coś o niej do powiedzenia, czy tylko uwagi personalne co do osoby która go założyła?
do piwa0: Podczas czytania
do piwa0: Podczas czytania dalszego ciagu historii zacytowanej przez Ciebie, moja uwage zwrócil inny jej fragment: „Przyjęto za to metody walki rodem z minionej epoki( jeżeli nam przeszkadzasz to my cię i tak uziemimy bo mamy w radzie 13głosów na 21radnych).”
Historia lubi sie powtarzac. Dokladnie tylu radnych opozycji, ilu w naszej obecnej Radzie Miejskiej. Na usta cisnie sie pytanie do autora: dlaczego nie nagral Pan rozmowy z propozycja zlozenia mandatu radnego w zamian za stanowisko dyrektora PUP w Czarnkowie????? A moze.... jednak?
Jezeli na szczeblu powiatu niektórzy nasi lokalni politycy (jak wymieniony radni Panowie Kukus i Czarnecki), w walce o wladze stosowali tego typu metody, jakie Pan Kozlowski opisuje, to rece opadaja. Byly to dzialania nie tylko na niekorzysc Pana Kozlowskiego, ale takze naszej gminy Trzcianka, która z mandatu wyborców, Panowie radni Kukus i Czarnecki, reprezentowali wówczas w powiecie.
Pozdrawiam
"zaprzeczający własnej
"zaprzeczający własnej tożsamości". A cóż to za figura myślowa i stylistyczna? Zrób rachunek sumienia to może się okazać, że to Twoje obnoszenie się z własną tożsamością takim powodem do dumy wcale nie jest.
Odpowiadając na temat - ważne jest to, kto daną wypowiedź zamieszcza. Bo ja zwróciłem uwagę, że zamieściłeś już wcześniej sporo głupot i na konkretne i wyraźnie wskazanie kłamstewek nie zareagowałeś. Tymczasem zamieszczasz nowe sensacje. A więc kto wie, jak jest tym razem?
@ nowy user: Jezu, ani
@ nowy user:
Jezu, ani meritum, ani poglądu, synku, oszczędź nam takich swoich komentarzy, ble, ble....+, złość jakaś?, nie wiem jaka, kompleksy, albo coś w ty rodzaju, pewnie wszystko razem.
"synku" to mówił, zgaduję że
"synku" to mówił, zgaduję że rzadko, twój ojcie do ciebie. więc i ty zostaw to określenie dla swoich potomnych a na razie nie wtrącaj się do dyskuji, której nie rozumiesz.
do:HH no, tak ale Ty też
do:HH
no, tak ale Ty też jesteś piła,(nie mylić z jakimś tam miasteczkiem koło Trzcianki),czytając powyższe, odgryzasz się w tym samym stylu, rozumiem, że wymuszonym. Nie do końca Cię to tłumaczy!
do nowy user "widać że nie
do nowy user
"widać że nie rozumiesz co napisałem" "Słowo "synku", świadczy o pozytywnym zainteresowaniu ojca, a w pewnych rejonach kraju tak się określa chłopaków, niezaleźnie od ojcowstwa, te małe berbecie, to są "SYNKI" : jest pozytywne.
PS.
A niby dlaczego nie rozumiem o czym dyskutujecie? Z powodu jakiejś ułomności umysłu? Braku zdolności postrzegania? Albo czegoś jeszcze?
JN: nie jestem zainteresowany
JN: nie jestem zainteresowany taką dyskusją i nie sądzę, żeby ciekawiła ona innych. EOD
Najlepiej iść do piwnicy. Tam
Najlepiej iść do piwnicy. Tam wszyscy wysłuchają. Dyskusja nie na rączkę. Bywa.
do nowy user A jaką dyskusją
do nowy user
A jaką dyskusją Jesteś zainteresowany?
Widziałem Twoje popisy w
Widziałem Twoje popisy w dyskusji o szkolnictwie. "Brawo". I PLONK na pożegnanie.
polityka nawet ta mała i
polityka nawet ta mała i lokalna to największe bagno moralne a bagno ma to do siebie że wciąga?
Hanna Hansen, 7 marzec, 2011
Hanna Hansen, 7 marzec, 2011 - 16:58 #
[...]Byly to dzialania nie tylko na niekorzysc Pana Kozlowskiego, ale takze naszej gminy Trzcianka, która z mandatu wyborców, Panowie radni Kukus i Czarnecki, reprezentowali wówczas w powiecie.
Proszę mi przypomnieć, kiedy pan Czarnecki był radnym powiatowym?
Dobrze popyskowaliście,
Dobrze popyskowaliście, wracamy do wątku.
Miejsce: biurowiec przy ulicy Żeromskiego, biuro posła PiS z Trzcianki Krzysztofa Czarneckiego,
Czas: koniec listopada 2006 roku,
Osoby: Krzysztof Czarnecki - poseł na sejm
Mariusz Kukuś - radny powiatowy,
Zbigniew Maćkowiak - radny powiatowy,
Jan Kozłowski - radny powiatowy
Akcja: propozycja dla Jana Kozłowskiego
Komentarz: tak się robi "politykę"?
Ta? Ja znam inną relację z
Ta? Ja znam inną relację z tego spotkania. Ale nie będę adwokatem tych osób, są wymienione z nazwiska więc niech prostują.
A o tym, jak się politykę uprawiało ostatnie 8 lat, to nawet nie masz pojęcia. Chociaż może nie, Ciebie ten "zaszczyt" spotkał choćby na ostatnim balu, tzn. był nim tam Twój udział. Jesteś żywym dowodem na to, że przekręty były nawet w takich błahych sprawach.
I PLONK na pożegnanie.Sorry,
I PLONK na pożegnanie.Sorry, nie trybię, co to znaczy?
@nowy_user, 7 marzec, 2011 -
@nowy_user, 7 marzec, 2011 - 19:17
Masz racje i przepraszam Pana Czarneckiego za zdegradowanie do roli radnego powiatowego, podczas gdy byl wówczas poslem. Chodzilo mi o Pana Manczaka, wymienionego na stronie Pana Kozlowskiego. Pozdrawiam
Sprostowanie:
Manczak i Mackowiak to nazwiska moich znajomych i niestety zawsze je myle.
Oczywiscie jak wynika ze strony: http://kristopag.w.interia.pl/powiat/index.html Pan Manczak nie bral udzialu w spotkaniu, o którym pisze Pan Kozlowski, ta osoba byl oczywiscie Pan Mackowiak.
Nie tak dawno wielu mylilo nazwiska Panów Kupsia i Kukusia. No, ale nie myla sie tylko Ci którzy nic nie robia.
Ale, oczywiscie przepraszam i przyrzekam poprawe w nieprzekrecaniu nazwisk.
@nowy user. nie wyciągnął
@nowy user.
nie wyciągnął wniosków, pewnie nie umie czytać , składa tylko litery, zdarza się, mimo składania liter tekstu nie rozumie, no bo jak
Cholera, dałem się w ciągnąc
Cholera, dałem się w ciągnąc w durną 'Dyskusję", przepraszam.
HH: wskakujesz z deszczu pod
HH: wskakujesz z deszczu pod rynnę. Co ma p.Mańczak do tego spotkania? Twój post w tej formie ma charakter pomówienia.
==
A do p.Kozłowskiego mam pytania (retoryczne): czy ma świadka na to, co mówi? Czy przez przypadek jego opowieść ma uwiarygodnić powołanie się na niejako p.Ślesickiego - tego samego, który ogłaszał gdzie się da jakieś bełkotliwe relacje, które to potem po cichutku wycofał?
Póki co skomentuję to tak - jaka opowieść, tacy świadkowie.
nowy user, skoro jesteś tak
nowy user, skoro jesteś tak dobrze poinformowany to może mnie oświecisz i napiszesz coś więcej na temat wycofania zarzutów p.Ślesickiego w sprawie przeciwko.p.Kukusiowi.Przynajmniej tak zrozumiałem twój ostatni post.O ile mnie pamięć nie myli to na tym forum podana była informacja o skierowaniu sprawy prokuratury trzcianeckiej do prokuratury poznańskiej.Liczę na wyczerpującą odpowiedż.
chris, JN Nie wchodźcie w
chris, JN
Nie wchodźcie w pyskówki z nowym userem, który zmienia temat i odchodzi od meritum. On jako anonim (pozorny) może sobie pisać podważając słowa pana Jana Kozłowskiego i obrażając M. Ślesickiego.
Piszmy o tej rozmowie którą przytacza p. Kozłowski. Widać po niej, że powiatowa sielanka, która wyłania się z przekazów medialnych to tylko pozory. Buldogi walczą pod dywanem i to o dużą kasę i stanowiska.
Nie znam pana Jana Kozłowskiego bliżej, kojarzę go tylko jako osobę publiczną, ale uważam po lekturze jego strony, że jest zniesmaczony taką stroną polityki jaką przeżył na własnej skórze i dlatego opisuje jej przejawy, obok ciekawych faktów z czasów karnawału "Solidarności" i stanu wojennego. Z góry też chciałbym go przeprosić za pojawiające się już w tym wątku (może być ich więcej) przejawy dyskredytowania jego osoby i zwykłego internetowego "trollstwa". Zdaje sobie sprawę że staję się mimowolnym współsprawcą tego zamieszania. Ale jak powiedział pewien miłośnik spływów kajakowych z Wadowic "Prawda was wyzwoli"
Chris: nie pierwszy i nie
Chris: nie pierwszy i nie ostatni raz wiem więcej, niż wielu z Was. Dałem Ci chyba kilka przykładów wysyłając to i owo na priva, zanim te rzeczy ukazały się szerzej, nieprawdaż? Dałeś sam sobie odpowiedź - poszukaj na tym forum ten wątek Ślesickiego. Nie znalazłeś? Oooo...
Jak mówi wyżej piwa0 - cierpliwości, a "prawda Was wyzwoli".
Piwa0: duża część w/w odpowiedzi dotyczy także Ciebie. Idąc dalej - nie odchodzę od meritum, tylko pokazuję jego szerszy kontekst. Tak Cię denerwuje walka polityczna, walka o stołki i kasę? To zajmij się w kolejnym mini-śledztwie obsadami funkcji w OSiR, TTBS, ZIK - i nie tylko na funkcjach prezesów, ale także w radach nadzorych. Podpowiedzieć Ci, ile osób z otoczenia Jaśnie Nam Niedawno Temu Panującego trafiło do różnych firm na atrakcyjne stołki? Nie rodzi się pytanie za co oni tam trafili lub jak tym firmom za ich przyjęcie trzeba się było(będzie) zrewanżować?
Naprawdę tego nie widzisz, o tym nie wiesz, że piszesz takie wyidealizowane bzdury? Dla mnie te działania, jak się okazuje sprawdzane właśnie i weryfikowane, są groźniejsze niż jakieś wydumane zwierzenia sfrustrowanego pseudopolityka.
P.S.
Wiesz coś może o nowym terminie powrotu pana MK do pracy? Zawsze przecież miałeś takie "prawdziwe" informacje z pierwszej ręki. Co prawda na ostatnich 10 newsów i faktów 9 nie trafiłeś, ale może poszczęści Ci się tym razem...
TO JEST KLAMSTWO i
TO JEST KLAMSTWO i PROWOKACYJNA MANIPULACJA FAKTAMI
Do Chris i innych:
nowy_user 7 marzec, 2011 - 21:44 napisal:
"p.Ślesickiego - tego samego, który ogłaszał gdzie się da jakieś bełkotliwe relacje, które to potem po cichutku wycofał?"
Pan Ślesicki zarzutu w sprawie Pana Kukusia napewno nie wycofal. Sprawa jest w toku i sa nowe dowody w sprawie.
Powyzsze twierdzenie nowego_usera jest obrazliwym KLAMSTWEM i PROWOKACYJNA MANIPULACJA stosowana przez tego uzytkownika forum.
Pozdrawiam
do nowy_user:
jak sie okazuje te Twoje pewne zródla informacji wpuscily Cie kolejny raz w maliny.
widzę HH, że emocje
widzę HH, że emocje przesłaniają Ci czytanie ze zrozumieniem. Ja z wypowiedzi nowy_user - nie wyczytałem, że p. Ślesicki wycofał zarzuty z prokuratury, a jedynie że nie ma już jego oświadczenia i wątku na tym forum. To jest sprawa karna, a nie cywilna i nie można tak w zależności od humoru wnosić i wycofywać oskarżenia. Poza tym organy ścigania mogą śledzić różne media w tym i forum i takie informacje czy oświadczenia wykorzystywać.
HH opanuj emocje, chyba kolejny raz będziesz musiała przepraszać,to może Ci wejść w nawyk.
Proponuję, dwa głębsze oddechy, spacer i wtedy siadamy do kompa. Żegnam, praca czeka.
do arnolda: Przeczytaj ze
do arnolda:
Przeczytaj ze zrozumieniem wpis Chris w tej sprawie:
"7 marzec, 2011 - 22:01 # nowy user, skoro jesteś tak dobrze poinformowany to może mnie oświecisz i napiszesz coś więcej na temat wycofania zarzutów p.Ślesickiego w sprawie przeciwko.p.Kukusiowi."
Uwag dot. mojej osoby nie komentuje - takie mam zasady.
Pozdrawiam
Do HH: Zanim zarzucisz komuś
Do HH:
Zanim zarzucisz komuś kłamstwo, poczytaj ze zrozumieniem, bo ostatnio masz z tym coraz większe problemy. "Wycofał te swoje wywody z forum" - to jest wiadomość ode mnie. Zaprzeczysz?
Co chcesz udowodnić cytatem Chrisa? To on coś napisał, czego ja - zdaje się - nie potwierdzałem. I Ty śmiesz pisać o manipulacji?
Poza tym o moje źródła bądź spokojna - dzieją się choćby i w tej sprawie rzeczy, o których nie masz pojęcia. Po prostu nie jesteś partnerem dla nikogo, kto ma wiedzę i mógłby się nią z Tobą dzielić. No a na wikipedii nie da się tego wyczytać.
P.S.
Rozumiem, że Twój post to odwet za dwie kompromitujące Cię wypowiedzi na temat panów Czarneckiego i Mańczaka. I gdyby nie moja interwencja to czyje kłamstwo wisiałoby na forum? Wstyd i hipokryzja to mało powiedziane.
@ nowy_user. "Wycofał te
@ nowy_user.
"Wycofał te swoje wywody z forum" - to jest wiadomość ode mnie. Zaprzeczysz?”
Tak zaprzecze! Poniewaz:
teraz piszesz: „te swoje wywody” – przedtem pisales: „belkotliwe relacje”, teraz piszesz: „z forum” – przedtem pisales: „gdzie sie da”.
Nieprawda jest, ze przedtem napisales na tym forum: „Wycofał te swoje wywody z forum”, które teraz próbujesz nam zacytowac. To kolejna próba manipulacji.
P.S. Slowo „przepraszam” nie hanbi, tylko cechuje ludzi z cywilna odwaga i nieprzeswiadczonych o swej nieomylnosci. Ciekawe czy stac Cie na to slowo?
Czy pojęcie "gdzie się da"
Czy pojęcie "gdzie się da" jest tożsame "z prokuratury"?
Przypomnę, że zwierzenia Ślesickiego były kopiowane niemal w każdym watku tego forum i tego drugiego też.
A o czym świadczy mój post do Chrisa, jak sądzisz? Nie mówi przypadkiem o tym, że z forum ściągnięto po cichu tę sprawę?: Dałeś sam sobie odpowiedź - poszukaj na tym forum ten wątek Ślesickiego. Nie znalazłeś? Oooo...
Tyle dyskusji w tym temacie, nie mam potrzeby ani ochoty zaspokajać Twojej nieudolności w czytaniu i interpretowaniu.
Jeżeli nie nauczyli Cię tego w szkole, to...
Ale się narobiło. Wychodzi na
Ale się narobiło. Wychodzi na to że oskarża się burmistrza o to co samemu się zrobiło. Ma to swoją potoczna nazwę "Moralność Kalego", inaczej tego nie idzie nazwać. Teraz rodzi się pytanie, czy będziemy swiadkami kolejnej sprawy sądowej?
Zbliżają się święta, warto pomyśleć o prezentach
http://www.alfatronik.com.pl/?pages=pluskwy183
I jeszcze tak na marginesie. Jak się czyta niektóre posty trudno opszeć się wrażeniu, że co niektórym nienawiść zżera ostatnie resztki kory mózgowej.
Do Liwko Nienawiść to raz,
Do Liwko
Nienawiść to raz, ale zauważ ten mentorski ton, ta pewność wynikającą z oświecenia niedanego nam zwykłym śmiertelnikom.
Super pewne i świeże newsy o których my dowiemy się w stosownym czasie. Wszystko podlane zwykłym internetowym "trollstwem" i personalnymi zaczepkami nie na temat.
Myślę że "oświeceni" tak masowo zaczęli pisać teraz na tym forum i na tym wątku, że sprawa jest naprawdę mocna i trzeba ją wyśmiać, podważyć lub przekręcić.
To może dla nie ktorych jest
To może dla nie ktorych jest śmieszne ale czy nastały w naszym pięknym mieście czasy gdzie trzeba będzie uważać co się mówi i do kogo.To co się teraz dzieje jak dla mnie to szok.A pro po tej sprawy,co Piwo zamieścił, tak się składa ze odnośnie p.Kozlowskiego mam osobiście dobre zdanie jest to człowiek w środowisko naszej gminy jak i naszego miasta powszechnie znany i szanowany i nie wierze żeby ten pan opowiadał jakieś bajki tylko dla tego bo kogoś nie lubi.Ale z dużym zainteresowaniem będę obserwował dalszy przebieg tego wątku,może odezwa się sami zainteresowani poczekajmy.
Ja też czekam na reakcję
Ja też czekam na reakcję zainteresowanych, gdyż kiedy sprawa znajdowała się na niezbyt odwiedzanej stronie autorskiej pana Jana nikt nie reagował. Teraz może być inaczej.
Czytając cały wątek "powiat" na tym blogu zadawałem sobie pytanie dlaczego chciano się tak szybko pozbyć p. Kozłowskiego z Rady Powiatu. Być może ludzi "trzymający władzę w powiecie" kwalifikowali radnego z PiS-u jako ideowca, czyli w języku cwaniaków - harcerzyka i frajera, który nie wszedłby w kilkupoziomowe strategie planowane na początek kadencji. Zabiegi te miały stworzyć trwały i bezpieczny układ władzy zapewniający wpływy, stanowiska i profity dla większości udziałowców, oczywiście na zasadzie pełnego zaufania i stwarzania pozoru demokratycznego dyskursu i ścierania się racji. Nie mając pewności co do zamierzeń i poczynań w radzie lokalnego bohatera "Solidarności" próbowano go zachęcić obietnicą stanowiska. Odmawiając stał się p. Kozłowski, jak zresztą zapowiadali mu uczestnicy rozmowy, człowiekiem do wykończenia. Zabiegi w końcu chyba się i tak się udały z dużą pomocą PO, a pan Jan stracił pracę.
Ponieważ pan Kozłowski został radnym również w obecnej kadencji ciekawi mnie jak teraz wygląda jego pozycja w Radzie Powiatu. Ale o powiecie, pracy rady, a nawet zasadności istnienia tego szczebla administracji wypada założyć osobny wątek.
Jedno jest pewne, bez celu
Jedno jest pewne, bez celu nie usilowano pozbyc sie p.Kozlowskiego. Jaki byl tego cel? Wlasciwie p. Jan sam odpowiada na to pytanie: „Nie będę ukrywał, że startowałem z myślą o zajęciu stanowiska v-ce starosty. Ponieważ środowisko prawicowe wgrało wybory w powiecie teoretycznie miałem szansę na zajęcie tego stanowiska. I te moje aspiracje stały się pośrednio przyczyną moich kłopotów.” oraz „wiem tylko tyle, że W. Maszewski nie chciał mnie zaakceptować na stanowisko v-ce starosty. Wolał wybrać radnego T.Teterusa, który jego zdaniem będzie sprawiał mniej kłopotów ponieważ mieszka od szeregu lat w Czarnkowie.”.
Przyznam, ze sytuacja, która opisuje p. Kozlowski: „I w ten oto prosty sposób zamiast powiatem zgodnie z wolą wyborców miała rządzić prawica, rządzi lewica” jest dowodem na nieprzejrzysty system wyborczy i „mozliwosci” jakie taki system daje. Konczy sie to nieszanowaniem woli wyborców. Trudno sie wiec dziwic, ze frekwencja wyborcza jest czesto bardzo niska.
Ciekawi Cie piwa0 pozycja p.Kozlowskiego w obecnej Radzie Powiatu, mnie ciekawi bardziej jakie mechanizmy podzialu wladzy dzialaly po ostatnich wyborach i obecnie. Narazie p. Kozlowski nie kontynuuje wpisów na swojej stronie. Szkoda, ze nie jestesmy na biezaco informowani o zakulisowych wydarzeniach.
Pozdrawiam
Bardzo ciekawe spostrzeżenia
Bardzo ciekawe spostrzeżenia ale dalej czekajmy ja myślę ze warto ,bo możemy być światkami rożnych ciekawych wydarzeń.
@ Edward "Ciekawych"? Wiec
@ Edward
"Ciekawych"? Wiec pozytywnych. To lubie!
Pozdrawiam
"Obyś żył w ciekawych
"Obyś żył w ciekawych czasach" to jednak chińskie przekleństwo
Jak kol wiek by nie patrzył
Jak kol wiek by nie patrzył to z dnia na dzień docierają do nas coraz to nowsze informacje,a nie sadze ze na tym będzie koniec pożyjemy zobaczymy.
Radny Pan Jan Kozłowski w
Radny Pan Jan Kozłowski w szpitalu.
Radny powiatowy Jan Kozłowski - pozytywny bohater tematu “Rozmowy z 2006 roku” http://www.trzcianka.info/content/rozmowa-z-2006-roku - jest w szpitalu. Trafił tam z poważnymi problemami zdrowotnymi. Jak sam mówi “to efekt wieloletniej, wyczerpującej i wyniszczającej wojny - walki z częścią Starostwa Powiatowego o godne warunki zatrudnienia.".
Od lat był źle traktowany, ostatnio jako pracownik Urzędu Pracy w Trzciance.
Jako człowiek z pięknym życiorysem solidarnościowym, wyższym wykształceniem nie miał “swojego biurka”, rezydował w różnych pokojach biurowych, na korytarzach a nawet w piwnicy - w komórce dla pracowników socjalnych.
Ta historia na pewno wymaga wyjaśnienia. Jest po prostu wstrząsająca.
Czyżby spełnił się jego los, zapowiedziany po wyborach w 2006 roku:.. “możesz mieć z tego powodu dużo kłopotów ,,i tak cię wykończą”? .
Pozdrawiam
do HH pytanie .W jakim
do HH pytanie .W jakim szpitalu i w jakim oddziale. Chcę go odwiedzić. Pozdrawiam.
Też czekam na na reacje
Też czekam na na reacje zainteresowanych.A co do pozycji Pana Janka w Radzie Powiatu ta jest jak widać znów sam.
Nie zostaje nic, tylko życzyć
Nie zostaje nic, tylko życzyć zdrowia panu Jankowi.
Bzdurne,żenujące,śmieszne....
Bzdurne,żenujące,śmieszne.... gdy nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze...nic dodać-nic ująć...a walki o stołki to zawsze było dla mnie samo zło-to jest tylko moje zdanie...
Przyłączam się do życzeń
Przyłączam się do życzeń powrotu do zdrowia panie Janku.
Choremu należy współczuć i
Choremu należy współczuć i życzyć zdrowia.
Ale tekst HH wymaga komentarza, bo te lekko rzucone wnioski wołają w większości o pomstę do nieba.
"Pozytywny bohater tematu" - w swoim przekazie lub przekazie przyjaznych sobie osób. Znane są jednak również inne relacje, z których wynika jego duże zaanagażowanie w te rozmowy, tylko stawka okazała się nieatrakcyjna i stąd fiasko rozmów. Ma wymagania!
Choroba jako wynik "wieloletniej i wyniszczającej wojny-walki z częścią Starostwa" - bez komentarza, są jakieś granice w wypowiadaniu i komentowaniu takich mądrości.
"Od lat był źle traktowany, ostatnio jako pracownik Urzędy Pracy" - no to dla rzetelności oceny należałoby spytać pracowników tego urzędu, jak im się pracowało z panem Kozłowskim. I chyba okaże się, że swoje frustracje przenosił z dużą energią na swoich współpracowników i podwładnych.
Zupełnie nie rozumiem żalów związanych z "biurkiem na korytarzu czy w piwnicy" - jak sama HH pisze, wartościowy człowiek z wyższym wykształceniem raz dwa znalazłby sobie pracę, odpowiednią dla swoich kompetencji i godności. Więc gdzie tu jest haczyk, czemu się tak sam maltretował?
Nie sposób w tym komentarzu pominąć tego, co napisał gran - "A co do pozycji Pana Janka w Radzie Powiatu ta jest jak widać znów sam". Czyż nie jest to prawidłowość ostatnich kilku/nastu lat, że on ciągle jest sam? Skłócony ze wszystkimi dookoła, wieczny męczennik?
Tyle komentarza, zdrowia życzę.
I co tu dzisiaj powiedzieć?
I co tu dzisiaj powiedzieć? Liczyłem na to, że skoro frant tu często prosił o temat do gazety, to ten był by idealnym. Ale frantowi (i zapewne nie tylko) widać ten temat nie pasuje. Mógłby zniweczyć cały misterny plan tworzenia wizerunków złych i tych dobrych. Za to pisze o jakichś demonach co straszą w Trzciance. Gdzie, się pytam, na Konopnickiej? Pewnie z pobliskiego cmentarza przyłażą i pod sklepem się spotykają i spać biednym ludziom nie dają:):):) Ty się frant zajmij nielegalnymi szambami, szambo to odpowiedni temat dla ciebie, zakłamany ekologu na potrzebę chwili i własnych interesów.