Jeszcze z 2 cm i mam zalane palenisko w kotle/piecu. Kto ma basen w piwnicy? Nie wiem co robić... Wypompuje, i za pół godziny to samo. W Arizonie w 2006 nie padało przez ponad 130 dni. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






Rozumiem ANGPOL,że się tam wybudowałeś? Czy kupiłeś ....
Rozumiem ,że się tam wybudowałeś? Czy kupiłeś gotowy już dom?
Zaznaczę ,że te dwa pytania są bardzo ważne.
Mieszkając kiedyś z rodzicami na 27 Stycznia,mój ojciec nie zrobił piwnicy w domu ( w 1973r.) tylko dlatego ,ze wszyscy sąsiedzi mieli właśnie wodę w piwnicach po przejściu deszczu,lub roztopach.
Dlaczego mieli,dowiedziałem się stosunkowo niedawno,przed wyborami do Rady Miejskiej.
Rozmawiając z mieszkańcami Oś.Grotgera,ul.Piotra Skargi,Ul.Konopnickiej,dowiedziałem się,że jest to wina ,,rozwalenia" poniemieckiego drenażu( notabene był on drewniany).Ludzie budowali domy rozwalając lub usuwając go.
Niepamiętam już w jakich latach,ale kiedyś zrobiono w końcu drenaż,na Oś,Grotgera,i raczej nikt już tam wody nie ma,mój ojciec zrobił piwnice pod garażem i u niego podchodzi ale w małym stopniu +- 2cm ( do poziomu pompy,która ją wypompowuje a jest niżej niż piwnica.)
W czasie rozmów z mieszkańcami Ulic Konopnickiej,i Skargi ,dowiedziałem się,że u nich jest po staremu,czyli woda gdzie niegdzie po pas.
Gdzie i po kogo stronie leży wina,za taki stan rzeczy,to niech już sobie każdy sam odpowie.
Pozdrawiam.
Tomasz.
P.S.A ja mieszkam w odległości 100m od jeziora Sarcz i nie mam nigdy wody w piwnicy;-) ,to chyba dlatego,że dom stoi na wzniesieniu.
A dobre kajaki do kupienia np.tu :-)
http://allegro.pl/aqua-solo-kajak-kajaki-polietylen-nowy-aquarius-i13985...
Dom już stał, nic nie było
Dom już stał, nic nie było usuwane bo to stare pola gospodarcze. (tak mi powiedziano)
Gdyby ul. Reymonta nareszczie doczekała się odprowadzenia deszczówki, może było by lepiej. Woda w piwnicy to pół biedy. Sąsiad się boi że mu oczyszczalnie wypchnie z pod ziemi. Kąpiel na kartki :-)
Faktycznie jest to problem.
Faktycznie jest to problem. Wybudowałem się niedaleko i na szczęście bez piwnicy ale gdy jesienią robiłem drenaż to po jednej stronie działki wody gruntowe były już na 50cm. Jezioro ma za wysoki stan wody.
Zwroc sie do Super Burmistrza
Zwroc sie do Super Burmistrza Marka kupsia - on wszystkiemu potrafi zaradzic. napewno Ci pomoze!
No to niezle...tez mam
No to niezle...tez mam dzialke w tych okolicach :(
Zazdroszczę miejsca
Zazdroszczę miejsca zamieszkania, jak ja bym chciała mieszkać 100 m od jeziora, tam o każdej porze roku musi byc pięknie, znam tylko okolice w okresie letnim i jest uroczo.
Ale błysnełeś,czyżby MT miał nadal flustracje powyborcze?
Tak sie bowiem składa ,że pan Burmistrz M.Kupś nic tu sam nie pomoże.
Potrzebny jest poważna firma,która założy tam drenaż.
Jeżeli zaś nadal tak będzie,to kiedyś jak się zmieni osoba burmistrza ,trzeba Ci ANGPOL będzie przypomnieć słowa ,,Mieszkaniec Trzcianki" i uderzysz do Burmistrza.Czyżby kolejny miał być związany z jakąś firmą kanalizacyjną,budowlaną?
Drenaż opaskowy
Zadaniem drenażu opaskowego jest odprowadzenie nadmiaru wody z pasa gruntu otaczającego piwnicę. Należy go wykonać na poziomie ław fundamentowych. Najlepiej w czasie wznoszenia ścian piwnicznych, w wykopie poszerzonym o około 50 cm.
Drenaż opaskowy jest często mylony z drenażem odwadniającym, którego zadanie polega na odprowadzeniu wody z terenu całej posesji do: kanalizacji deszczowej, studni chłonnych, naturalnych zbiorników lub rowów melioracyjnych. Drenaż opaskowy warto rozłożyć w gruncie o słabej przepuszczalności. Szczególnie wówczas, gdy parcela położona jest w zagłębieniu terenu (poniżej poziomu drogi lub sąsiadujących działek).
masz wodę to ty masz problem
masz wodę to ty masz problem więc zadziałaj i się go pozbądź. Ja miałem zrobiłem meliorację wspólnie z sąsiadami i po problemie. (po wyżej masz wskazówkę od Tomka.
Zauważam, że w Trzciance za całe zło winny jest burmistrz...niesamowity solidaryzm w tej kwestii.