Jutro 30 rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Z tej okazji chciałbym zapytać Was-forumowiczów. Czy ktoś mógłby się podzielić jakimiś wspomnieniami co do tych dni? Interesuje mnie to, jak wyglądała Trzcianka w okresie SW. Czołgów co prawda nie było, ale być może jakieś specyficzne wydarzenia miały miejsce... Jeśli ktoś pamięta-piszcie :)
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać







solidarność, kartki, kolejki ..
Niewiele pamiętam, za młody byłem. Jak przez mglę wspominam dorosłych rozmowy o Solidarności, kartki i kolejki w sklepie, ormowców przy koksowniku na drodze do Piły .. pamiętam też napis na parkingu koło platana o treści "dziennik telewizyjny kłamie" czy jakoś tak.
I ja byłem za młody aby wszystko spamiętać
Dziś net daje nam możliwości.
Ja np.znalazłem o Trzciance taki oto wpis dotyczacy tych czasów i biorących w nim udział naszych mieszkańców:
Stan wojenny w Trzciance
To krótkie wspomnienie z czasu stanu wojennego w Trzciance ograniczę do kilku epizodów, które - zwłaszcza dla młodego pokolenia - rzucą światło na atmosferę tamtych czasów w naszym mieście.
Żródło:
http://kristopag.w.interia.pl/stanw.htm
Oj pamiętam te czasy
Oj pamiętam te czasy dokładnie i oprawców tez!
może osoby publiczne w Trz wspomną czym wtenczas się zajmowały?
np. na uroczystej sesji?
Jedno co jest pewne to, że świat się nieustannie zmienia.
Nic nie jest stałe i raz na zawsze.
:)
wielu donoszenie zostało w
wielu donoszenie zostało w krwi!nie prawdaż Andrzeju?!
@lukas9 on to nam opowie
A może napisać,powiedzieć co się wyrabiało w Tzciance ,kto kogo gonił i za kim biegał:) napisze?- Z tym,czy lukas9 chce? Ja Bym chciał abyś młodszych wprowadził w ten temat,w końcu i Ty niejedno przeżyłeś.
P.S.Pojawiłeś się na forum to dlatego Cię wywołuję.
Co tam andrzej_wieczór:) lukas9 to jest wiedza naoczna.
Pewnie tak. Człowiek to raczej podłe zwierzę. :)
Chociaż z drugiej strony wszystko jest względne.
Ech ten obrzydliwy relatywizm.
A Ty Edwardzie co wtenczas robiłeś?
http://ww.trzcianka.info/content/13-grudnia-1981-roku
Ktoś swego czasu już pisał co się działo:
link w temacie.I to na dodatek do tej strony:)
Anonim (niezweryfikowany), 13 grudzień, 2010 - 17:37 #
To nie był czołg tylko
To nie był czołg tylko milicyjny BTR i tyklo kilka dni się tam pojawiał. Chyba że masz na myśli czołg z betonowym podwoziem...ale tego posadzili rosjanie.:)
Natomiast trójki policyjne z bagnetami były obrazkiem częstym, szczególnie w trakcie obowiązywania godziny policyjnej...
W Trzciance nie było za bardzo czuć atmosfery stanu wojennego, uciechę miały dzieciaki bo szkoły były pozamykane - ot i cały tragizm trzcianeckiego stanu....
To prawda donosiciele to nie ludzie
Pytasz co ja robiłem myślę,że to nie czas i miejsce pisać o swoim życiorysie Andrzeju zapewne,tez masz bogaty!?Do anonima,pamiętam jak patrole milicyjne-wojskowe przemierzały nasze ulice zatrzymany przez taki patrol po godzinie milicyjnej musiał się liczyć z konsekwencjami do tego stopnia że prześwietlili twoja rodzina do dwóch pokoleń do tyłu i to nie była pogawędka przy herbatce!Dużo można gadać o tym!
oj tam oj tam nie było wam w Trzciance tak źle.
Gdy wpadałem z Poznania na ferie i wakacje do sennej Trzcianki to czułem tu powiew wolności.
Proboszczem był wtenczas zdaje się x Czesław Hałgas MS.
Dla parafian pomoc w postaci kiełbasek (taka duża puszka z paróweczkami) i margaryna (duże kostki z brązowymi palmami) oraz ser (bardzo żółty aż pomarańczowy) z Belgii.
A także kasza kukurydziana (nawet kury nie chciały tego żreć...).
A dla kościoła, miedziana blacha na dach i nowy dzwon. Zdaje się, że też marmury.
Zdaje się, że to było na początku lat '80.
Ktoś to jeszcze pamięta?
Więc nie było chyba tak źle?
...a banan był tylko na
...a banan był tylko na święta... jak opowiadam to ludziom z 90 rocznika to nie wierzą...
...to były takie czasy- że żeby rozwiązać krzyżówkę trzeba było przeczytać encyklopedie a nie tylko mieć szybkie google...a zresztą to było jakieś 10 lat p.i. czyli przed internetem ;)
...@sys ..święta prawda
90 rocznik to chyba nawet nie wie ,ze i na encyklopedie trzeba było się zapisywać w księgarni,tam gdzie dziś Bank Spółdzielczy i Kwiaciarnia,podaje jakby ktoś nie wiedział.
...Widziałem ostatniotutaj fotki sprzętu RADMOR-miałem takiego z ,,guziczkami" klikało się 1 -i się podświetlało co? ano 1:) Kupywało sie takie cuda stając w kolejce na Kościuszki-dziś tam Sklep Obuwniczy.
@andrzej_wieczor miał w Poznaniu lepiej niż my .Oczywiście jak miał ,,bejmy".
Jeżeli zaś miał to i ,granata" mógł spróbować.Z tym ,że bardzo dojrzałego.Nie to co dziś,lecisz do marketu ,kupujesz i czekasz aż dojrzeje.
Były też i wczasy w górach.
Były też i wczasy w górach. Wprawdzie nie wczasy a przymusowe ferie, nie na nartach a na butach (narciarach), i nie w górach tylko na dolinkach:) Był przynajmniej śnieg, nie to co dzisiaj.
Rodziny się bardziej integrowały. Jeden kupił cukier z pod lady, drugi korale z papieru toaletowego i jakoś leciało. Pamiętam też fajki na metry, słone masło w wielkich kostkach na wagę, Dziennik Ludowy i Razem. Bęzyna była tania... tyle że jej nie było, węgiel dowożono koniem, a milicja miała Nyski i długie białe pały. Ech, co to były za czasy...
Liwko z RAZEM to pamiętasz
Liwko z RAZEM to pamiętasz napewno tylko ostatnia strone zboku jeden hehehe ( ja tylko znam z opowieści dla ścisłości wypowiedzi :)
ID
Podobnie jak Edward,który napisał,że donoszenie pozostało niektórym do dzisiaj, widzę jak wielką pustkę uczynił poprzedni system w niektórych umysłach. Nie widzę podobieństwa między służbami z poprzedniego reżimu a dzisiejszą policją. Informowanie służb 30 lat temu oznaczało współpracę z oprawcą, najeźdźcą, katem i złoczyńcą, czy Edward ocenia dzisiejsze służby, takie jak policja III RP - wydział do walki z korupcją jako służące reżimowi totalitarnemu? Straszne spustoszenie! Bo Szanowny Panie nazwał Pan donosicielem wiadomego Pana w wiadomej sprawie a ja nie widzę podobieństw w sytuacji między kapusiem z okresu PRL a informowaniem służb o nieprawidłowościach szczególnie na szczytach władzy!
no, nawet fajnie się
no, nawet fajnie się wspomina, ja to pamiętam, że się bardzo ucieszyłem bo ferie były dłuższe chyba ze dwa tygodnie, albo jakoś tak i śnieg był, więc zabawa... ale teraz powaznie, czytałem te relacje o internowaniach działaczy Solidarności w Trzciance, ja chyba chodziłem do klasy z córkami pana Oskierko i pana Klesy, może to nie o te osoby chodzi, ale coś mi się zdaje, że tak. I tak sobie porównuję moją beztroską radość z przedłuzonych ferii, z tym co musiało to znaczyć dla wyżej wspomnianych rodzin, masakra... im się to pewnie nie kojarzy tak fajnie jak mi
Nie wiem o kogo Ci chodzi
Nie wiem o kogo Ci chodzi dokładnie ID i dlaczego sprowadzasz rozmowę do trwającego obecnie procesu!!Rozmawiamy o stanie wojennym w Polsce!
Jeśli mowa o Solidarności-z
Jeśli mowa o Solidarności-z tego co wiem (jeśli wiem źle, poprawcie proszę :) ) największe skupisko "solidarnych" to Lubmor i PNTL. Nie dochodziło tam jednak to jakiś większych zadym (w dosłownym tego słowa znaczeniu) prawda? Wszystko było w miarę spokojne? Bo słyszałem (pewnie plotka), że w internacie na Mickiewicza w pierwszych dniach stanu, zakwaterowano oddział ZOMO, który jednak szybko wycofano, gdyż byliśmy za spokojnym miastem. Prawda to, czy miejska legenda?
P.S. Prosze się nie śmiać, zwłaszcza z ostatniego pytania :) powtarzam, co zasłyszałem :)
Na otrzeźwienie...
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10812811,Holdys__W_stanie_wojennym_ni...
Dobrze mówi. Hunta "WRON" była dziecinna igraszką w porównaniu z innymi huntami na świecie.
I tak żeby zrozumieć skalę
ilu mieszkańców miała Trzcianka w '81?
15000?
ilu internowanych?
Dobrze pisał J. Kuroń w swojej książce "Wiara i Wina".
Cyt z pamięci:
"Tłum klaszcze jak jest dobrze, jak pojawią się kłopoty to nikogo nie ma".
Co ta "Wasza" Solidarność ugrała?
Może to, że dziś pojęcie Robotnika zniknęło praktycznie ze słownika! To, że najgorzej to mają nauczyciele, lekarze i policjanci a cała reszta żyje w dostatku i nie warto o nich mówić?! To, że ten słaby się nie liczy? To, że płacąc podatki i inne Zusy nie można pójść do dentysty czy innego specjalisty kiedy jest potrzeba taka? A może to, ze dziś polityk nic nie musi poza pobieraniem "działki"? A jakim prawem górniczy związkowiec ma mieć jakieś przywileje? Ten pod ziemią harujący i nikt więcej! Ktoś tam pisał o Solidarności z Lubmoru - hahaha - i co Ona zrobiła poza zbieraniem składek???
Kto w tym układzie wygrał tak naprawdę.
Ciekawe spostrzeżenia
Ciekawe spostrzeżenia panowie!Ale zadajcie sobie jedne pytanie jakby wyglądał dzisiaj nasz kraj jeżelibyśmy zostali w tamtym systemie?
Ja pisałem o Lubmorze, kolego
Ja pisałem o Lubmorze, kolego em jot. Jeśli cię rozbawiłem, to nie wiem, przepraszać czy dziękować za uznanie :) Po prostu zapytałem. Nie znam tamtego okresu, jestem o dychę młodszy :) Być może faktycznie tylko zbierali składki, tak jak ja zbieram wspomnienia i spostrzeżenia :)
Damianko powiem Ci te,że w
Damianko powiem Ci też,że w ośrodku wczasowym na tamte czasy o nazwie bajka nad jeziorem Sarcz również dużo Zomo stacjonowało i jakiś czas byli w Trzciance!Wyśmiewanie dzisiaj ludzi,którzy w tamtych czasach często poświęcali wszystko zdrowie a czasami życie{pisze ogólnie o Solidarności} bo nie zgadzali się jak ich traktowano przez ówczesna władze,jest przykrym faktem!Umniejszanie dzisiaj roli ludzi którzy sprzeciwili się wtedy reżimowi jest co najmniej nie stosowne!
Dzisiaj z dobrobytu ok. 5000
Dzisiaj z dobrobytu ok. 5000 ludzi popełnia samobójstwa, skończcie z ta wojną.A co by się dzisiaj działo, gdyby nie stan wojenny i związki nic. Bo nikt nie miał wpływu na ówczesna politykę mocarstw.Jaki wpływ poza garstką dawnych działaczy związkowych, którym pozwolono porządzić ma reszta ,żaden.
Oczywiście nie wyśmiewam się.
Oczywiście nie wyśmiewam się. Doceniam absolutnie ich wkład w nasza historię, podziwiam wręcz. Jeśli chodzi zaś o moje zaznaczenie gdzieś na końcu wcześniejszego postu-chodziło raczej o to, by nie nabijali się ze mnie, jeśli moje informacje o ZOMO okazałyby się bzdurą. Aha, i oczywiście dziękuje za każdą informację :) również panu, panie Edwardzie za potwierdzenie.
Kolego Damianko o wyśmiewaniu
Kolego Damianko o wyśmiewaniu się,nie miałem Ciebie na myśli!pozdrawiam.
@Lukas
No wiesz jednej grupie społecznej to się nieźle powodzi cały czas.
W '45 szli tuż za frontem i zajmowali nieruchomości na swoje potrzeby;
później budowali nowe siedziby;
w takiej Trzciance w latach '80 (podobno za głębokiej komuny i głębokiego kryzysu) przybijali miedzianą blachę na dachu, wciągali nowe dzwony, kładli pozłotę i marmury.
Rozdawali "dary" (a kto widział głodnych w latach '80?).
A po '89?
Dostali akta IV departamentu MSW, dostali Komisję Majątkową, dostali Konkordat.
Może wszystko to w zamian za pozostawienie w spokoju dawnych władców uwłaszczonych na majątku PRL'u?
A "Solidarność"?
Co z niej pozostało?
Będą zmieniać zdaniepo kilka
Będą zmieniać zdanie
po kilka razy dziennie
tak było tak jest
i tak zawsze będzie
jeździć na twoim karku
żłopać twoja krew
władza deprawuje
zawsze i wszędzie!
A ty jesteś potrzebny
na krótkie 2 minuty
tylko tyle ile trzeba
by wrzucić głos do urny
i nie mniej żalu potem
ze to gryzie i boli
miejsce takich jak my
jest na śmietnikach historii
Poprzestawiajmy więc, wszystkie dni tygodnia
od samego początku do samego końca
faszystowska zaraza, niejedno ma imię
i może mieć całkiem liberalną twarz
przebrana w sutannę, skryta za ołtarzem
za murami koszar
wszędzie gdzie czai się strach
tak było tak jest, i tak zawsze będzie
władza deprawuje - zawsze i wszędzie!
http://www.youtube.com/watch?v=KsBtGkHuZCY
Lukas chyba dobrze
Lukas chyba dobrze powiedziane z tą polityką mocarstwową, to było wyzwalnie Polski trochę jak teraz wyzwalanie Libii, żeby potem zrobić na Polsce interes, ale chyba lepiej być pod zaborem NATO albo UE niż ruskim... takie pytanie kiedyś się pojawiło pod czyją okupacją wolałbyś się znaleźć niemiecką, rosyjską, czy brytyjską? i ja wybrałem brytyjską, dosłownie i w przenośni :)
pozdrówko
Tam gdzie ty tam twoja
Tam gdzie ty tam twoja ojczyzna. Człowiek jest wolny nawet , gdy nie jest wolny. Wolność to dusz nie ciało. Swego czasu też wybierałem okupantów , gdyz w kraju nikt nas nie potrzebował. I było to po 89r. Bo ci co doszli do władzy myśleli , że już wszystko zrobione, więc musieliśmy włóczyc się po świeci. Ciężko sie dzielić. Coraz wieksza pauperyzacja, pytał ktoś co by było jakby nie było przełomu bieda podobna do tej jaką doswiadcza część ludzi. Jaka to różnica dostać gumą czy walczyc z stresem depresją bo ci jutro jaśnie pan da kopa. Albo jakiś niedouczony biurokrata załatwi ci firmę. Emerytury po kilkaset zł na prowincji, a ci co nami rządzili przed 89r. nieżle wylądowali.I jaka różnica dla szaraka ,robola, rencisty,emeryta,menela co.
stan wojenny
Jak wykazują najnowsze badania, zdaniem 51% Polaków decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego była uzasadniona. Przeciwnego zdania jest 27% badanych. Według 57% Polaków uchronił on nasz kraj przed zbrojną interwencją ZSRR, a 46% wskazuje, że uniknęliśmy dzięki temu anarchii i strajków. Równocześnie 62% badanych uważa, że stan wojenny pozwolił zachować władzę tym, którzy ją sprawowali, a według 53% miał na celu zniszczenie rodzącej się demokracji.
Damianko, 13 grudzień, 2011 - 22:10 # Ja pisałem o Lubmorze, kol
Spokojnie nie mam nic osobistego do Ciebie przecież. Nie neguje tego, że było kilka osób Walczących. "Liznąłem" Lubmor i jego związki zawodowe. Stąd moje haha. Nie wyśmiewam jak Edward sugeruje mając mnie na myśli jak podejrzewam ale raczej uśmiecham się z politowaniem. Owszem trudno Edward wyobrazić sobie, że ta "komuna" trwa do dziś. Andrzeju Wieczór nie można zaprzeczyć, że masz rację z tymi co szli za frontem. Niewielu ten fakt ma odwagę dostrzec i zaciekle będzie z nim walczyć.
Dziś długo rozmawiałem z jednym z forumowiczów i trafnie zauważył, że często widzimy i oceniamy zbyt "sztywno" tj. nic nie jest albo białe albo czarne! Zbyt mało szukamy człowieka, ludzi, zbyt szybko skazujemy lub wywyższamy...
To wpływa na nasz światopogląd i trudność w wyrażaniu opinii. Cóż mam powiedzieć w kontekscie tematu Stan Wojenny... to nie było dobre (komuna) ale czy teraz jest super??? Czy stan wojenny był dobrym posunięciem - kto to wie? Wypływają dziś dokumenty, że wejścia wojsk by nie było, ale Wojciech Jaruzelski tej informacji nie miał. Zrobił co było słuszne w jego mniemaniu. Najgorsze jest to, że politycy to oceniają a nie niezależni historycy!!!! I to jest swoista tragedia!!!
A kto wierzy w to, że Wielka Machina Komunistyczna, ogromny zorganizowany system dał się pokonać Prostemu robotnikowi i paru krzykaczom? A może ta machina wyczuła, że już czas się zmutować, że jest coraz trudniej. Podjęła decyzję, zmieniamy "barwy", poglądy, ale ciągle jesteśmy u koryta!!! Przegrali czy wygrali? Czy nie tak mogło być? Nie byli w stanie brutalnie zmieść z powierzchni ziemi stoczni w taki sposób, że przez kolejne lata nikt by nie śmiał palcem kiwnąć? Zapewne byli gotowi to zrobić - to tylko kilkaset istnień - nie takie akcje podejmowano.
Uaktualnienie postu
Na proźbę Pana Jana Kozłowskiego podaję aktualny adres Jego strony:
http://jankozlowski.vot.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=98&Itemid=89
13 grudzień
bardzo dobre podsumowanie stanu wojennego i zmiany ustroju.kto wygrał?na pewno nie robotnicy.robotnicy obali ustrój i stworzyli nowy-kapitalizm który obrócił się przeciwko nim.przypuszczam że co nie którzy działacze pzpr gdyby wiedzieli jaki czeka ich dobrobyt sami też by strajkowali.
liderzy związku którzy byli internowani w stanie wojennym i później obalili komunę z czasem pewno też zapomnieli o kolegach robotnikach.pozajmowali odpowiednie stołeczki,a nawet stołki i żyją w dostatku.wywalczyli lepszy świat ale dla siebie. z czasem zapominając kto im pomógł wywalczyć tą wolność.
jeszcze jedno jak powiedział A.Michnik odpieprzcie się od generała.
ale muzyczka powstawała wtenczas niezła.
Przyjaciół nikt nie bedzie mi wybierał.
I na koniec:
Po rozwagę na dzisiejsze czasy.
Świetna muzyka:)
Świetna muzyka:)
Muzyka Andrzej ckliwa w specyficznym nastroju
Z trzech, które poleciłeś jedna jest uniwersalna i cytat z niej:
"przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał
wrogów poszukam sobie sam
dlaczego kurwa mać bez przerwy
poucza ktoś w co wierzyć mam...? "
em_jot a mozesz mi wyjaśnić co ma
Andrzejka muzyka wspólnego z tematem jaki założył Damianko???
Tym bardziej,że : macie podkreślone w jego wypowiedzi co chciał za wiadomości uzyskać.
Byłbym bardzo wdzięczny. Bo naprawdę,wybaczcie nie rozumiem co ma ta muzyka wspólnego z Trzcianką.
Moze czegoś nie wiem? Proszę o odpowiedź.
Tak dla przypomnienia:
Stan Wojenny w Trzciance
Damianko, 12 grudzień, 2011 - 20:07
Jutro 30 rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Z tej okazji chciałbym zapytać Was-forumowiczów. Czy ktoś mógłby się podzielić jakimiś wspomnieniami co do tych dni? Interesuje mnie to, jak wyglądała Trzcianka w okresie SW. Czołgów co prawda nie było, ale być może jakieś specyficzne wydarzenia miały miejsce... Jeśli ktoś pamięta-piszcie :)
Do Jurczyka Tomasza.
jak wyglądała Trzcianka w okresie SW. Czołgów co prawda nie było, ale być może jakieś specyficzne wydarzenia miały miejsce...
Trzcianka wyglądała normalnie.
Działały fabryki, sklepy, księgarnie i kwiaciarnie.
Fakt. W centrum miasta pojawiły się belgijskie tiry.
Co do żali i pretensji Jurczyka Tomasza;
-Byłbym bardzo wdzięczny.
-Obejdzie się.
-Bo naprawdę,wybaczcie nie rozumiem co ma ta muzyka wspólnego z Trzcianką.
-Ja też tego nie rozumiem.
-Może czegoś nie wiem? Proszę o odpowiedź.
-Odpowiedź: Nie wiesz wielu rzeczy.
Tak było, jest i będzie.
Dziękuję Andrzej za odpowiedź poniekąd w moim imieniu :-)
TJ przyjąłeś do wiadomości? T-ka nie była szczególnie "namaszczona" 30 lat temu. A muzyka, cóż uniwersalna jest i granic nie posiada.
Program telewizyjny na 13
Program telewizyjny na 13 grudnia 1981r. Jak niektórzy pamiętają kilka pozycji wypadło.
TVP1
6:00 - Hodowla zwierząt
6:40 - Mechanizacja rolnictwa
7:10 - Wiedza naszą szansą
7:30 - Nowoczesność w domu i w zagrodzie
8:00 - Tydzień: magazyn rolniczy
8:45 - Sport: Telewizjada
9:00 - Teleranek
10:25 - Program dnia
10:30 - Antena
11:00 - Tajemnice sztuki nowoczesnej
11:55 - Dziennik
12:40 - Balerina, Anna Kondratiewa
13:10 - Dla dzieci: przygody Sindbada
13:35 - Z kamerą wśród zwierząt
14:05 - Program publicystyczny
14:35 - Losowanie Dużego Lotka
14:50 - Klub Jazzowy Studia Gama
15:20 - Koń - mój przyjaciel
15:50 - Sport: "Moskiewska łyżwa"
16:25 - Muzyczne wspomnienia Lecha Terpiławskiego
17:10 - Lalka
18:20 - "Bella"
19:00 - Wieczorynka
19:30 - Dziennik Telewizyjny
20:15 - "Józefina i Napoleon"
22:15 - Kongres Kultury Polskiej
22:45 - Sportowa niedziela
TVP2
9:00 - Krótkofalowcy
9:50 - Zapowiedź programu
10:00 - Najpiękniejsze głosy świata
10:25 - W starym kinie - "Skłamałam"
11:45 - Rozmowa z profesorem Zdzisławem Krasińskim
12:00 - Ulice historii
12:30 - Przygody z przyrodą
12:50 - W kraju i na obczyźnie
13:00 - Przygody tygodnia
14:00 - Samochody i ludzie
14:50 - Gość Studia-2
15:00 - Teleturniej "Co to jest"
15:15 - W kraju i na obczyźnie
15:30 - Ballady jazzowe
15:50 - Galeria dra Marka Rostworowskiego
16:05 - Klan Cameronów
17:00 - Pieszo bliżej - program antymotoryzacyjny
17:30 - Temat dnia
17:45 - Jutro poniedziałek
18:15 - Lista przebojów
19:05 - Spotkanie z profesorem Czesławem Dąbrowskim
19:30 - Dziennik Telewizyjny
20:00 - W kraju i na obczyźnie
20:30 - Willis Connovers
21:00 - Z Grzegorzem Lato rozmawia R. Dyja
21:30 - O krok dalej, o krok wyżej
22:10 - Sierżant Anderson - film
I to była cała telewizja kochane dzieci:) I to w niedzielę:))))
Czyżby nasza "KOMUNA"
miała przejawy normalności w konfrontacji z tym??? http://www.youtube.com/watch?v=pSWN6Qj98Iw&feature=g-logo&context=G27565...
Ciekawe czy ich straszyli śmiercią czy dobrze płacili. Przecież te zachowania są odrealnione!!!
Na pewno oglądałeś "Defiladę"
Na pewno oglądałeś "Defiladę" Andrzeja Fidyka, więc co się dziwisz?
Warto dzisiaj obejżeć reportaż na TVP1 o 23.00.
To dopiero Szopka Noworoczna
To dopiero Szopka Noworoczna :) takiego zbiorowego teatru nie widziałem, jak żyję :) I ta prezenterka-przesadna radość w głosie, gdy pokazywano niegdyś próby jądrowe, teraz ta rozpacz.... Majstersztyk. "Korea na moją komendę BACZNOŚĆ!! Na prawo PŁACZ!!"
Czasy były inne świat był inny
a pozostali tylko ludzie. O muzykę ktoś się pyta. No dla mojego rocznika ważna była nad wyraz. Wieczorami się zbierało i trójki słuchało, a żeby było zabawniej to puszczano kawałki z naruszeniem praw autorskich, ale si słuchało. jak kto miał magnetofon to w skupieniu nagrywał. Tak, nagrywało się a nie ciągało. Różnica polegała na tym, że jak ktoś miał kabel do nagrywania, to zakazywał domownikom w czasie trwania audycji włączania w domu czegokolwiek, bo trzaski było. Potem się czekało, aż upragniony kawałek w radiu puszczą i wciskało się zwykle czerwony guzik z takim dużym czarnym i czekało do końca utworu, potem trzeba było szybko wyłączyć. Jak prowadzący wszedł w nagranie to kasetę się wyjmowało i kredka cofało obrót lub dwa i czekało na następny kawałek. W muzyce się pojawiały pierwsze słowa buntu i sprzeciwu. Fajnie było, bo podteksty były w wielu utworach, ale można było tego słuchać i głośno puszczać ze swojego sprzętu. Przykład Perfect i "chcemy bić ZOMO", przepraszam "chcemy być sobą". No taka różnica jest między nagrywaniem a ściąganiem. Dodam jeszcze, że jak ktoś nie miał kabla, to kład magnetofon na radiu i poduszkami go przykrywał, żeby obce dźwięki się nie wkomponowały. Kto pamięta symbol MK 235 albo ZK 145?
Ludzie żyjący w czasach stanu
Ludzie żyjący w czasach stanu wojennego pamiętają pewnie propagandę przygotowującą Polaków do tego siłowego rozwiązania. Epatowanie brakami w sklepach wywołanymi oczywiście przerwami w pracy czy nieszczęścia które nagle ogarnęły nasz kraj(wypadki, kataklizmy itp). W środowiskach partyjnych i funkcjonariuszy systemu krążyły opowieści o listach ludzi do likwidacji, które stworzyła "Solidarność".
Właśnie po latach dowiedziałem się, że są osoby(podobno inteligentne i wykształcone), które widziały się na tych listach i do dzisiaj twierdzą, że gdyby nie Jaruzelski, już by nie żyły.
Coraz mniej się dziwię badaniom wśród współczesnych Polaków, które pokazują, że ponad 50% społeczeństwa twierdzi, że stan wojenny był słuszny i potrzebny.
piwa0 a pesel Twój jaki?
bo jak powyżej 70XXXXXX to jak za dawnych czasów "prasa kłamie" Odpowiedz co to znaczy MK 235 żeby wiedział, że podyskutować z Tobą mogę/warto.
ZURiT + Frankowski
Kto pamięta procesje z telewizorami w kierunku 2 słusznych firm naprawiających telewizory oraz montujących przystawki do pr2 przed świętami? Gościem był nie ten co miał telewizor, lecz ten co wózek miał do wożenia TV...
Magnetofon kasetowy MK 235
Oczywiście że pamiętam co to MK 235 ;o)
Magnetofon kasetowy MK 235 http://oldradio.pl/karta_odb.php?nrmod=216
Ja za "komunijna kasę" kupiony miałem bardziej wypasiony radiomagnetofon KASPRZAK RM 221 http://legendy-prl.pl/radiomagnetofon_kasprzak_rm-221.html na którym nagrywałem piosenki z radiowej "trójki" oraz z rozgłośni harcerskiej.
PS. Czarne pudełko z ZURTU do czarno-białego telewizora to był "Tuner kanału Drugiego Telewizji Polskiej" ;o)