Tygodnik Notecki posiada swoją stronę internetową notecki.pl
Niestety strona zgłoszona jako dokonująca ataków!
Strona notecki.pl została zgłoszona jako strona stanowiąca zagrożenie i została zablokowana zgodnie z ustawieniami bezpieczeństwa.
Tego rodzaju strony mogą próbować instalować oprogramowanie wykradające poufne dane, używające komputera do pośredniczenia w atakach lub uszkadzające system.
Niektóre szkodliwe strony celowo rozpowszechniają niebezpieczne oprogramowanie, ale większość z nich działa na serwerach, na które nastąpiło włamanie.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






ATAK! jest jedną z dominujących cech Tygodnika Noteckiego
Niby dlaczego mieliby to robić tylko na papierze? Jest okazja to atakują na internecie.Nie potrafią się powstrzymać. Ot, co!
E... no chyba nie myślicie ,że to specjalnie.
Może mało przeznaczają kasy na zabezpieczenia?
Słabo zabezpieczone serwery
"Zdarza się, że właściciele hostingu chcąc zaoszczędzić na kosztach utrzymania strony www wykupują hosting na słabo zabezpieczonych serwerach. Luki w zabezpieczeniach takiego serwera mogą być przyczyną infekcji wirusem.."
Stara sprawa
Stara sprawa, to już około 2 lata tak jest!!!
6-24-09 Napisałem do TN: No i
6-24-09 Napisałem do TN: No i jeszcze raz oferuje pomoc w sprawie notecki.pl . Problemy ze stroną na pewno nie pomagają gazecie. Jeżeli muszę prosto z mostu, wali amatorszczyzną. Nie wiem kto się zajmuje przywróceniem strony na świat, ale jakoś nie idzie to zbyt dobrze. Nawet strona z komunikatem że jest w trakcie budowy, przepraszamy itp była by lepsza niż ostrzeżenia przed wirusem/zagrożeniem.
Nie chodzi o to że jestem jakimś super webmasterem. Po prostu dziwie się że nie jest jeszcze naprawiona. Spotkajmy się i porozmawiajmy na ten temat. Nawet jeżeli nie ma pan ochoty ze mną współpracować, to chociaż bym przedstawił jakieś rozwiązania która pan by mógł sam wprowadzić nawet z bardzo limitowaną wiedzą www..
ODP: Co do strony. Na razie jest ona likwidowana i prawdopodobnie będzie
stawiana od podstaw na innym serwerze,
_______________________________________________
Na dzień dzisiejszy nawet dobrze wyszło że nie wplątałem się w tą sprawę. Nic na siłę.
Poprzednia końcówka była
Poprzednia końcówka była lepsza.
Gazda gazeta w Polsce ma
Gazda gazeta w Polsce ma swoja wersje internetowa - tak wiec nie rozumiem zdziwienia jednego z przedmowcow. wazne, aby ta strona byla aktywna i zawierala artykuly cale a nie tylko naglowki. No i byla bezpieczna dla Internautow w korzystaniu.
nie ma strony
Tyle tu ostatnio sprzecznych informacji o Tygodniku Noteckim. Postanowiłem sobie zadzwonić do redakcji. Okazało się, że gazeta nie posiada strony internetowej. Nie ma jej nawet w stopce. Wiec nie za bardzo wiem o czym wy piszecie? Jak może nie działać, skoro jej nie posiada, ech - chyba wam brakuje tematów już, nie macie na kogo najeżdżać...
Tygodnik Notecki
To kto w takim razie jest właścicielem strony notecki.pl
tak, ale zaraz ktoś się
Zgadzam się, ale by uniknąć dalszych ataków musiałem prawdziwy koniec obciąć.
LOL. Zrobiłem Whois'a i oto
LOL. Zrobiłem Whois'a i oto wynik:
REGISTRAR:
Consulting Service Robert Siebielski
ul. Domaniewska 35A lok.1B
02-672 Warszawa
Polska/Poland
+48.22 8538888
Właścicielem domeny jest Pan Siebieleski. Domena ma NS'y (według google) związane z trzcianka.com.pl
Consulting Service Robert
Consulting Service Robert Siebielski czyli to info że domena zarejestrowana na http://www.rejestracjadomen.pl/
Ha ha ha
A moze nie zapłacił mu za w/w ?
Tygodnik Notecki
Tygodnik Notecki ma nie tylko nowa domenę http://www.notecki24.pl/ ale i nową stronę !
Radny pozywa za zniesławienie
1 wrzesień 2011r.
Wydanie TN i oczywiście zmanipulowany artykuł na temat mojej osoby.
cyt.Tomasz J.w Internecie zaprasza na swój proces,chcąc aby był jawny.Po rozprawie nie chciał jednak wyrazić zgody na ujawnienie danych osobowych i wizerunku.""
Co za brednie.Tak się składa,że redaktor(ka ) z TN ,przed rozprawą na korytarzu spytała czy chcę chcę aby proces był jawny-odparłem ,że tak.Oraz o to czy chcę dać wywiad do gazety i czy może zrobić mi zdjęcie -odparłem,że nie,bowiem nie rozmawiam z T Noteckim.
Uszanowała moją wolę,spytała tylko czy cały TN nie darzę sympatią,odparłem,ze tylko 1 człowieka Mariusza Gawrycha.Po chwili konsternacji dodałem,że udzielę pani redaktor wywiadu na wyłączność gdy dojdzie do pozwu przeciwko Mariuszowi Gawrychowi.
Pani spytała czy to chodzi o sprawę związaną z firmą Joskin??
( Aż mnie zamurowało) a co ja mam wspólnego z firmą Joskin?
Odparłem nie to będzie sprawa z powództwa cywilnego ,między mną i moją firmą ,a Mariuszem Gawrychem.
Po rozprawie ,która była nie jawna wraz z moją panią mecenas opuściłem sąd,rzeczywiście rozmawiałem z M.Ślesickim ,ale chyba mam prawo rozmawiać z kim chcę
Żeby zrozumieć dlaczego jest
Żeby zrozumieć dlaczego jest proces o zniesławienie Kukuś - Jurczyk przypominam treść listu mieszkańców:
"Prezes Rady Ministrów
Prokurator Generalny
Minister Sprawiedliwości
Trzcianka, 30 marca 2011,
Szanowni Panowie,
List ten powstał, aby wyrazić zaniepokojenie dużej części mieszkańców miasta i gminy Trzcianka, wynikające z uniemożliwienia normalnego funkcjonowania naszego samorządu.
W ostatnich wyborach samorządowych wyborcy naszej gminy powierzyli po raz trzeci stanowisko Burmistrza Trzcianki Panu Markowi Kupsiowi. Jego głównym przeciwnikiem w wyborach był Pan Mariusz Kukuś - kandydat popierany przez ugrupowania, które dały się poznać w poprzednich kadencjach z bezpardonowej i zmasowanej walki z Burmistrzem. Pomimo bardzo brutalnie prowadzonej przez zwolenników Pana Mariusza Kukusia kampanii wyborczej mieszkańcy docenili dokonania Pana Marka Kupsia w poprzednich
kadencjach, pozytywnie ocenili jego program wyborczy i powierzyli mu funkcję Burmistrza na kolejną, trzecią już z rzędu, kadencję.
W tle walki wyborczej pomiędzy kandydatami na stanowisko Burmistrza przewija się wątek nieprzedłużenia Panu Mariuszowi Kukusiowi mandatu Prezesa jednej z gminnych spółek. Pan Kukuś często powoływał się na ten fakt, który, w jego ocenie wynika wyłącznie z pobudek politycznych i miał tłumaczyć jego niechęć do kontrkandydata. Nie przyjmuje on do wiadomości, że negatywna ocena jego działalności w spółce wynikać może z przesłanek merytorycznych. Sąd pracy, prawomocnym wyrokiem
potwierdził prawidłowość rozwiązania stosunku pracy z Panem Kukusiem.
To, co stało się wkrótce po wyborach znacznie odbiega od procedur normalnego funkcjonowania samorządu. Z uwagi na niekompletność informacji mieszkańcy swoją wiedzę w tak istotnej dla nich sprawie muszą czerpać z fragmentarycznych doniesień różnych organów oraz wypowiedzi osób zamieszczanych na forach internetowych czy w prasie. Na dzień dzisiejszy z informacji, które udało się uzyskać jawi się następujący przebieg wydarzeń.
Pan Mariusz Kukuś po przegranych wyborach zwrócił się do pewnej osoby z prośbą o zorganizowanie spotkania z Burmistrzem Markiem Kupsiem. Spotkanie to miało doprowadzić do pojednania pomiędzy oboma niedawnymi konkurentami w ubieganiu się o fotel Burmistrza. Mariusz Kukuś przedstawił swoją sytuacje jako tragiczną. Pozostaje bez pracy, oszczędności finansowe, które posiadał wydał na kampanię wyborczą. Bez pomocy Marka Kupsia nie wie jak wybrnąć z tej trudnej dla siebie
sytuacji. W razie braku pozytywnej reakcji nagabywanej strony zagroził popełnieniem samobójstwa. Burmistrz Marek Kupś na takie spotkanie przystał. Nie wiemy, w jakim stopniu na jego zgodę wpłynęła obawa o spełnienie gróźb samobójczych Pana Kukusia, a na ile inne czynniki. Do takiego spotkania doszło. W jego trakcie padła propozycja pomocy w znalezieniu pracy. Prokuratura twierdzi, że propozycja ta była uwarunkowana przejściem w pracach samorządu niedawnego kontrkandydata na
stronę Burmistrza Marka Kupsia. Jak się później okazało motywy działania Mariusza Kukusia były zupełnie inne niż pojednanie z niedawnym przeciwnikiem i chęć uzyskania pomocy w trudnej dla siebie sytuacji. Rozmowa została zarejestrowana i użyta jako podstawa zarzutu korupcji postawionego przez prokuraturę Burmistrzowi Markowi Kupsiowi.
Moralna ocenę postępowania panów Kukusia i Kupsia w tej sprawie pozostawiamy sumieniu każdego z mieszkańców naszej społeczności, ale zachowanie organów państwa w tej sprawie budzi nasz poważny niepokój. Jeśli Pan Kukuś złożył doniesienie o próbie korupcji to oczywiste jest dla wszystkich, że organa do tego powołane powinny sprawę rzetelnie zbadać. Jeśli będzie taka potrzeba niech sąd zadecyduje czy prawo zostało złamane i jak winni mają być ukarani.
Jeżeli przebieg wydarzeń przedstawiony powyżej odpowiada prawdzie, to zadziwiające wydaje się, że z takiego powodu, zanim jeszcze o czyjejkolwiek winie zadecydował sąd, prokuratura postanowiła odsunąć Burmistrza Marka Kupsia od sprawowania funkcji, na którą został wybrany w demokratycznych wyborach. W ostatnich czasach częste są w Polsce zarzuty stawiane przedstawicielom administracji różnych szczebli. Wystarczy przypomnieć choćby sprawy toczące się w Olsztynie, Sopocie, Poznaniu czy
Gorzowie. Czym szczególnym wyróżniła się Trzcianka, że tylko w stosunku do naszego Burmistrza i to w związku z zarzutem, który w naszej ocenie jest znacznie mniejszego kalibru, zastosowano tak drastyczny środek?
Jeśli przyjąć za prawdopodobną tezę o zastawionej pułapce, w którą dał się podstępnie złapać Burmistrz Marek Kupś, a której celem było usunięcie go z zajmowanego stanowiska, to dojdziemy do zatrważającego wniosku, że przed rozstrzygnięciem sądowym, przy wykorzystaniu prokuratury, sprawcy tej ohydnej prowokacji odnieśli pełny sukces. Działania Burmistrza wybranego w demokratycznych wyborach zostały sparaliżowane. Znamy przypadki osób czy całych przedsiębiorstw, które w imię "ochrony
prawa" niesłusznie zostały doprowadzone do upadku. Cóż z tego, że po czasie sąd uznał ich niewinność.
Jako obywatele gminy Trzcianka gorąco pragniemy wyjaśnienia całej tej bardzo przykrej dla nas wszystkich sprawy. Nie chcemy jednak, aby sam proces dochodzenia do prawdy paraliżował normalne funkcjonowanie naszego samorządu. Prosimy o rzetelne zbadanie i objęcie nadzorem prowadzonego postępowania przeciwko Burmistrzowi Markowi Kupsiowi. Szczególnie pragniemy wyjaśnienia czy drastyczne środki zapobiegawcze, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie naszej gminy, są rzeczywiście
niezbędne i adekwatne do stawianych zarzutów. Czy nie godzą bardziej w interes mieszkańców gminy Trzcianka niż służą potrzebom prowadzonego postępowania?""
Zadaje pytanie co w treści listu było pomówieniem i zniesławieniem? Szczególnie po zeznaniach w procesie burmistrza. Co było w tym liście nieprawdą?
- Kukuś przyszedł do Ślesickiego, prosząc go o spotkanie z burmistrzem
- Kukuś doniósł organom o próbie korupcji politycznej
- Kukuś został "użyty" do zarejestrowania rozmowy z burmistrzem.
Pozostają motywy i konkretne słowa. Czy Kukuś groził samobójstwem i jakie były jego motywy?
Czy uwierzymy, że przegrany kandydat, tak jak zeznał, przypadkowo odwiedził p. Ślesickiego i spontanicznie poprosił o kontakt z burmistrzem bo chciał kompromisu (w jednym z wywiadów w "gazecie" powiedział, że próby znalezienia kompromisu konsultował z szefem PS).
Czy uwierzymy że nieformalnym spotkaniem z dawnym kolegą chciał doprowadzić do zmiany stosunków na linii burmistrz - radni opozycji, bez żadnych konkretnych zobowiązań dotyczących zmiany nastawienia do projektów i propozycji burmistrza?
Czy uwierzymy, że doświadczony działacz i społecznik p. Ślesicki namawia na kontakt z radnym swojego kuzyna wierząc w jego czyste intencje kompromisu, pamiętając jego kampanie i pierwsze tygodnie tzw. współpracy spointowane przez słynne zdanie "burmistrz będzie grzeczny, to mu damy podwyżkę"?
Jeśli uwierzymy w te trzy tezy, to sugestie autora(autorów) listu są niewłaściwe. Jeśli natomiast mamy wątpliwości przynajmniej do jednej z nich, zdecydowanie bliżej prawdy są tezy zawarte w liście mieszkańców.
Proszę o wasze interpretacji pozwu o zniesławienie.
zastanawiam się czy powyższy
zastanawiam się czy powyższy post powstałby gdyby ugrupowanie JKM, które ustami jego koordynatora zaczęło od ostrej krytyki PO, weszło do dużego koszyka?
...chyba wziąłeś sobie ostro do serca te posty o stracie pracy , itp. ;) no cóż , jesień idzie , wiatry wieją z innej strony ;)
(napisałem do Ciebie na priv odnośnie owego Leszka- o którym mi nic nie wiadomo)
Piwa0 nie rozumiem p.Kukusia
Piwa0 nie rozumiem p.Kukusia zupełnie,nie wiem o co mu chodzi!!!!Mam wrażenie że żyjemy w dwóch innych światach, w tym naszym realnym gdzie czarno na białym widać dzisiaj jeszcze wyraźniej po ostatniej sprawie burmistrza że bynajmniej jak dla mnie to co było zawarte w liście do mieszkancow gminy zgadza się!!A drugi świat który jest opisywany przez p.Kukusia jest bardzo rozbieżny z rzeczywistością!Nawet już dzisiaj wiemy że dalsze zawieszenie burmistrza nie miało najmniejszego sensu i ile gmina na tym straciła!Pytam się p.Kukus, myśli pan że my nie umiemy myśleć??????A jeżeli chodzi o p.Tomasza.J to by się pan wstydził!!!A tobie sys polecam oglądniecie zeznania p.kukusia może wtedy bardziej rozwiniesz swoja myśl na temat tego pana!!!
Granice krytyki osób
Granice krytyki osób publicznych są szersze niż osób prywatnych, zwłaszcza gdy jej celem jest interes publiczny - Trybunał w Strasburgu.
Osoby publiczne muszą zaakceptować ryzyko wystawienia się na surowszą ocenę opinii publicznej. Granice dopuszczalnej krytyki są szersze, gdy krytykuje się rząd lub polityka, niż zwykłego obywatela. Swoboda dyskusji dopuszcza stawianie nieprawdziwych zarzutów.
Proces procesem a zycie toczy się dalej
Info z :
http://www.slesicki.vot.p
http://www.slesicki.vot.pl/index.php?option=com_kunena&Itemid=112&func=v...
W związku z kłamliwymi i oszczerczymi informacjami zamieszczonymi w Tygodniku Noteckim: s.9, 02.09.2011r.(zapis daty ze stopki redakcyjnej) wysłałem do redaktora naczelnego "Sprostowanie" następującej treści:
Trzcianka 01.09.2011r.
Mieczysław Ślesicki
e- mail: miecz57@wp.pl
Pan
Grzegorz Bielawski
Red. Naczelny
„Tygodnik Notecki”
SPROSTOWANIE
W związku z zamieszczeniem nieprawdziwych informacji i insynuacji na temat mojego autorstwa - „Listu mieszkańców Trzcianki…” w artykule „Radny pozywa za zniesławienie” -„Tygodnik Notecki” s.9. 02.09.2011r. proszę o umieszczenie następującego sprostowania w następnym numerze TN:
„Tygodnik Notecki dopuścił się kłamstwa dziennikarskiego i nie sprawdził, czy pan Mieczysław Ślesicki jest rzeczywiście autorem „Listu mieszkańców Trzcianki w sprawie zakazu sprawowania funkcji burmistrza przez Pana Marka K.”(TN, 02.09.2011r.s9.). Pan Mieczysław Ślesicki nie jest autorem omawianego Listu. Opublikowanie nieprawdziwych informacji na ten temat spowodowało naruszenie dóbr osobistych pana Mieczysława Ślesickiego za co redakcja „Tygodnika Noteckiego” – przeprasza.”
Nieumieszczenie powyższego sprostowania spowoduje, że wystąpię na drogę sądową wobec redakcji „Tygodnika Noteckiego” z artykułu 212 kodeksu karnego.
Z poważaniem
Mieczysław Ślesicki
P.s. Odrębne postępowanie wytoczę wobec radnego Mariusza Kukusia.
Pozdrawiam nie jakiś tam Tomasz J.Jak mnie ,,rzetelna gazeta " nazwała ale z imienia Tomasz a z nazwiska Jurczyk .
P.S. Foto nie dałem z prostego powodu,jeszcze by mi opaske załozyli na oczy.
Mam nadzieję ,ze ta rzetelna gazeta dotrwa do procesu pana Mariusza Gawrycha z moją firmą.Którą musiałem zamknąć przez tego gagatka.
ojjjj
Tomek, no tu mnie zaskoczyłeś... Nie wiedziałem, że "Prezencik" zniknął dzięki Panu naczelnemu ekologowi Trzcianki, Mariuszowi G. ...
Właśnie przed chwilą ukazał się
Na mblogu Radnego Joachimiaka taki oto wpis:
Pozwoliłem sobie tam odpisać :dlatego i tu wam moją odpowiedź przytoczę.I koniec,gdy będę się sądził z Mariuszem Gawrychem to dam wam znać.( choć to tylko sprawa pomiędzy mną a nim ).
Post z mblogu:
Aby rozwiać wszelkie wątpliwości.
1-tak wylądowałem s w sądzie z pozwu radnego M.Kukusia.Sprawa w toku.
2-Co zaś do Mariusza Gawrycha.
Nie tylko on robił klik i do archiwum.
Chodzi zaś o :
cyt.
Jeśli mamy do czynienia z czynem nieuczciwej konkurencji, który co najmniej zagraża naszym interesom jako przedsiębiorców czy klientów, to z reguły możemy dochodzić odpowiedzialności odszkodowawczej, a w pewnych wypadkach podmiot postępujący nieuczciwie naraża się również na sankcje karne. Ogólnie można powiedzieć, że za czyn nieuczciwej konkurencji uznaje się działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli takie zachowanie miałoby zagrażać lub naruszać interes innego przedsiębiorcy lub klienta.
Tak się składa,że i na to jest paragraf.
Mam nadzieję,że tym wpisem rozwieję wasza rozterki,zapytania itd.Jak się potoczy ta sprawa,oczywiście poinformuję na trzciamka.info ( bo mw) zapomniał dodać gdzie moje jak i Mariusza Gawrycha wpisy można poczytać.
Oczywiście jest jeszcze jedno forum gdzie ja nadal piszę a Mariusz Gawrych wykasował swoje wpisy:
http://www.f1.trzcianka.com.pl/ Tam jeden z gości niejaki,ecik" też robił klik.Napiszcie do niego pewnie wie o co chodzi.
A gdyby nikt nie wiedział to się z sądu dowiecie.
P.S.I żeby nie było,ja żadnego listu dotyczącego przeprosin mnie przez Mariusza Gawrycha nie będę wysyłał.
Co z Wami - co z Nami ??
Od czasu do czasu przegladam to forum, zbyt często się nie udzielam - z braku czasu - jednak teraz małą chwilką dysponuję... I tak zajrzałam do Tygodnika, do poruszanego tutaj artykulu na temat p. Tomasza Jurczyka i p. Mariusza Kukusia i tak sie zastanawiam ... Gdzie tam jest wprost napisane, że autorem pewnego listu jest p Slesicki ...?????
Po pierwsze nie jest to nigdzie napisane - jest jedynie wzmianka o tym, ze p Jurczyk spotkal sie po rozprawie z p Slesickim
W tym przypadku staracie sie byc domyslni - a co w zwiazku z okresleniem ze tekst zostal zmanipulowany?? Jak czytamy w artykule zgodzil sie p Jurczyk na jawnosc a nie zgodzil sie na wizerunek - wiec niektorzy, podobnie jak pan i inni czytają miedzy wierszami....
Chyba faktycznie niektorzy maja za duzo czasu... Nie jestem zwolenniczka TN ani nie jestem tej gazecie przeciwna - jest jaka jest, czasem szokuje jak Fakt - wiec zamiast sie boczyc na kazde zawarte w TN sformulowania, opisy itd - stworzcie dla tej gazety konkurencje - ciekawe w ktra strone pojdziecie ...????