Trzcianecki siłacz GRZEGORZ UZIEŁŁO zdobył wice-mistrzostwo kraju w trójboju siłowym, w kategorii wagowej do 66kg !!! Startujący w barwach KS Tęcza-Społem Kielce wywalczył awans do MISTRZOSTW EUROPY !!!. Wycisnął na ławeczce-130kg, w przysiadzie na barkach zaliczył 200kg,i podniósł w "martwym ciągu"-227,5kg co mu dało łącznie 557,5kg i jest to wybitny wynik ! Czy nie mógłby reprezentowac naszego rodzinnego klubu LUBUSZANIN TRZCIANKA ? Lubuszanin to nie tylko piłka nożna to też sporty siłowe,tak samo było z Wojtkiem Siadakiem startował w zawodach rangi krajowej w barwach innego klubu. Może nowe władze klubu wezmą to pod uwage? Piłkę nożną mamy na poziomie 3 ligi, a podnoszenie ciężarów czy trójbój siłowy na poziomie krajowym. Trener Trzcianeckich sztangistów pan Edward Aktanarowicz pracował przez wiele miesięcy w czynie społecznym bo klub nie płacił na czas.Panie prezesie KOTTAS chyba czas coś zmienic?
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| 4d721ca7ae3a0_g1.jpg | 109.9 KB |
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






ELEKTRA, bardzo się ciesze z
ELEKTRA, bardzo się ciesze z sukcesu naszych trójboistów, z sukcesu Grzegorza.
Nasi wspaniali sportowcy nie raz z biedy, po cichu zasilali inne zespoły a jeden z nich (Wojtek) ok.12 lat temu mógł spokojnie zostać w Kościanie i zapewne byłby dzisiaj wysokiej klasy zawodnikiem lub trenerem, do dziś nie mogę dojść do tego czemu wolał nasze miasto, nasz Lubuszanin i robotę wykidajły...dodam ,iż sam otarłem się o trójbój siłowy , miałem nawet życiowy rekord 520kg , niestety(a może i tak miało być) w dalszej karierze przeszkodził mi poważny uraz kręgosłupa który nabawiłem się na jednym z treningów jeszcze na "starej" siłowni(miałem za słaby przysiad poza tym byłem leniwy no i ciężki:)).
Dlatego znam ten sport od podszewki, znam zależności w kubie, znam pana Aktanarowicza...i powiem Ci, że zawsze było źle jeśli chodzi o finanse , nie szło się doprosić nawet o możliwość prysznica, który był zarezerwowany tylko dla piłkarzy, a przed wejściem na pomost jedyna "magnezja" jaka była dostępna to...kurz z podłogi, nie wierzycie? popytajcie starszych zawodników...byliśmy silni, szybcy, bez kasy, nie raz patrzyliśmy z zazdrością na kolegów choćby z Gołańczy, o takim kosmosie jak "Okęcie" już nie wspomne...
...wątpię by nowy prezes coś rzucił na "pakerów", zawsze priorytetem będzie piłka nożna-królowa sportu (no chyba, ze prezesem zostanie p.Aktanarowicz) , każdy teraz patrzy by obcinać wydatki, zapewne najlepiej jakby siłownię i sprzęt sprzedać...
...ja już mam to za sobą, wiem że finansami czy to w Lubuszaninie czy to w innym klubie w Trzciance dysponowało się w sposób mało powiedziane - niesprawiedliwy, a jako człowiek który szybko się uczy, w następnym sporcie/hobby jakie uprawiałem przez trzy lata doczekawszy się 2MP, kilku ViceMP, o laurach ogólnopolskich nawet nie wspomnę , tu już zawsze sponsorem było miasto Poznań, bo w Trzciance nawet na bilet nie było i nie pomagało nawet tłumaczenie, że jedziemy Trzciankę reprezentować...oczywiście jak już sukces był to grzali się w nim wszyscy, zwłaszcza Ci z Trzcianki...
Także, brawo Grzegorz, brawo! szkoda że tak późno znalazłeś klub w którym Twoje punkty się opłacają!