Czytając jedną z wypowiedzi na tym forum, nasunęły mi się takie pytania.
Czy każdy w Trzciance korzysta już z narkotykowego slangu ? Czy dilerka narkotykami przenikła już do normalnego języka ? Ludzie co się dzieje z naszym językiem, nie potrafimy już normalnych argumentów przytaczać ? A może dzieciaki z Trzcianki wychodzą z założenia że to co mówię świadczy o mnie może to taki Trzcianecki lansik, kolejna moda na bycie cool " mówię o dilerce i dragach więc jestem cool ? "
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać








Wynajdywanie problemu na
Wynajdywanie problemu na sile... co cie to obchodzi kto jak mowi? chyba jasne,ze slownictwem ktorym sie poslugujemy swiadczy o naszej elokwencji i zasobie slownictwa...Powiem ci zyczliwie zajmij sie ciekawszym problemem...np obwodnica... po to jest to forum,zeby poruszac powazne tematy by wywolac dyskusje tam u gory...chyba nie musze ci dalej tlumaczyc, wiec wyszukiwanie takich problemow jest co najmniej zalosne...
z wyrazami szacunku...Marcin
Slang młodzieżowy
Jeżeli chcecie zobaczyć, jak bardzo zmienia się nasza mowa to polecam lekturę strony http://www.miejski.pl/
PS. Na zaczepki nie odpowiadam
bo dopiero zrobiłbym się złośliwy panie Marcinie.