W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 20 gości.

Logowanie

Aby móc dodawać nowe tematy na forum, zdjęcia do galerii lub aktualności na stronę trzeba się zalogować.

Nowi użytkownicy

Euco
Wioleta
ŻAK_PIŁA
Piotrek
KSYROS
fbl61
Halczi
biegun
Trenkwalder Benefit
Studio Zoom
jodie
photoo.
Mili-Mali
CR 7
Renata
graffiti
szakalopulos
TLPH
Meganka
julia
marcingall
Maxiu
dobrepiksele
j.f.1984
Birka55
Adluf
ka-fel-ka

Mieszkańcy Trzcianki piszą o Swoim mieście ...

Podaruj 1%

Podaruj 1% podatku

Ankieta

Czy uważasz się za osobę tolerancyjną?:

Sprawdź jak zrobić zakupy przez internet

Zapraszamy do odwiedzania uzdrowiska Krynica
Zdrój

Trzcianka

Trzcianka miasto w woj. wielkopolskim, powiat czarnkowsko-trzcianecki
położenie geograficzne: 53°02'30''N 16°27'40''E
Kod pocztowy: 64-980
Numer kierunkowy: 67
Tablice rejestracyjne: PCT

Symbole Trzcianki

Portret użytkownika trzcianka_admin

Herb  Trzcianki - Od 1738 roku herbem miasta jest " Ciołek " na tarczy, zwieńczony złotą koroną ( herb Poniatowskich dawnych właścicieli miasta ) przedstawiający na białym tle czerwonego byczka zwróconego w lewo, stojącego na zielonej trawie.

Nieoficjalnym symbolem miasta jest " Jelonek " z fontanny znajdującej się na placu pocztowym.

 #

Symbole Trzcianki

"Atrakcją" Trzcianki jest rzeczka Trzcinica od dawna nazywana SMRÓDKĄ. Bezpośrednio przepływa koło Biedronki. Fetor straszny. Gdzie są włodarze miasta i co z tym zamierzają zrobić.  Gość turysta.

 
 #

oj nie przesadzaj, ta rzeka

oj nie przesadzaj, ta rzeka jest czysta. Kiedyś to był dosłownie ściek, brud i syf. A teraz rzeka jest czysta, rosną ładne rośliny wodne, a na wodzie pływają kaczuszki.

 
Portret użytkownika tomek
 #

Trzcianecka sarenka

Dlaczego sarenka / jelonek

stoi na Trzcianeckiej fontannie ?

Jak głosi legenda przy dzisiejszej ulicy Chopina mieszkał bardzo dobry krawiec któremu pewnego dnia ciężko zachorowała żona. Niestety żaden trzcianecki lekarz nie potrafił pomóc chorej a lekarstwa sprowadzane aż z Berlina były bezskuteczne. Chora traciła siły i chęć do życia. Krawiec szukał pomocy także u zielarzy i znachorów jednak i to nie pomogło. W akcie desperacji udał się do samotnika który mieszkał przy drodze z Trzcianki do Niekurska . Mędrzec ten stwierdził iż jego żonę urzekły złe oczy jakiegoś zwierzęcia i tylko zwierze może pomóc oraz że jedynym wyjściem jest cierpliwie poczekać. W drodze powrotnej krawiec znalazł młoda sarenkę która była bardzo ranna. Krawiec zabrał ranną sarenkę do domu i tam starannie opiekował się nią. Sprowadził do sarenki najlepszych weterynarzy którzy swymi maściami i lekarstwami przywrócili ja do zdrowia. Sarenka nie opuszczała krawca i jego żony i przyglądało się im swoimi wielkimi, mądrymi oczami. Spojrzenia te wywierały na żonie krawca dobroczynny i zdrowotny wpływ.

Po paru dniach od tego zdarzenia w domu krawca pojawił się mędrzec z lasu który przyniósł ze sobą wodę z cudownego źródełka. Po wypiciu tej wody ozdrowiała najpierw sarenka a po paru dniach także żona krawca. Zdrowa sarenka została nieodłącznym towarzyszem krawca i widziano ją z krawcem na spacerach , zakupach a także gdy krawiec wpadał do gospody na piwo. Po wielu latach sarenka sarenka zmarła z przyczyn naturalnych a zrozpaczony krawiec pochował sarenkę w swoim ogrodzie i postawił jej gipsowy pomnik. Gdy zmarł krawiec mieszkańcy miasteczka przenieśli pomnik na trzcianecka fontannę gdyż panowało przekonanie iż dotkniecie sarenki przynosi szczęście ! W kolejnych latach odlano sarenkę z metalu i do dnia dzisiejszego przynosi szczęście mieszkańcom Trzcianki.

 

 
 #

Piękna legenda, tylko szkoda

Piękna legenda, tylko szkoda że nie na pięknej fontannie tylko na brzydkim kopcu ;( 

 
 #

Fontanna z sarenką

Stara fontanna miała " zbiornik " wody ( miskę ? ) i nieraz latem dzieciaki do niego wchodziły więc może to lepiej że już go niema ( tak chyba bezpieczniej ) ...

Nie wspomniał tu nikt że sarenka z fontanny była bardzo często kradziona ( taki sport miejscowy ) ale na szczęście zawsze wraca na swoje miejsce a jak gadają ludzie , złodziejom zawsze przytrafia się jakieś nieszczęście ( a jeden ze złodziej skończył nawet w wariatkowie ! )

 
 #

Pamiętam, miska była na tyle

Pamiętam, miska była na tyle głęboka że jedynie starsza młodzież kusiła sie wby tam wchodzić. Ale w Pile jest ładna fontanna, jest przy niej płytki basenik, wody może jest po kolana. Coś takiego też u nas by przecież mogło być. Pozatym ta woda na tym kopcu to przecież jakoś ubywa i trzeba ją uzupełniać, oczywiście z naszej kasy podatników. Czyli nie trafiona inwestycja - cudo a raczej odpad myśli technologicznej. 

 
 #

HerbTrzcianki

trzcianka herb trzcianki

HERB TRZCIANKI

 
Portret użytkownika tomek
 #

Herb ze złotymi rogami i kopytami.

schonlanke

Herb Schonlanke

http://www.ngw.nl/int/pol/t/trzciank.htm

 
Portret użytkownika Tomasz Jurczyk
 #

Pojedz gościu Turysto do

Pojedz gościu Turysto do WARSZAWY a tam już nie śmierdzi ,tam już nic nie ma w rzece,nawet takich jak u nas chronionych żabek trawnych!Czyżby tamta rzeka była gorsza? A Może ty Gościu turysto jeszcze nie byłes w miejscowościach bardziej skażonych? Polecam Borne SULINOWO-super jeziora,ledwo co tam ,żyje ale już sie zmienia-samierdzi też jakoś mniej.

Gościu ,,Turysto" swoja drogą pożal sie boże na twój nick...  Gdzie sa włodarze piszesz-ok...A przedstaw choć swoją miejscowość ,odwiedzę ją z dziećmi -da się tam wypić kawę,zatrzymać w ciekawej okolicy,jakieś zabytki?? Macie coś tam ,,Turysto do zaoferowania?"  Jestem pierwszy  w kolejce aby odwiedzić Twoje miasto ,ale choć podaj je z nazwy.

 
 #

Miasto czerwonego byka - red bull city

Skoro mamy taki herb, to prędzej czy póżniej zgłosi sie do nas firma Red Bull ;)

Przecież  miasto Trzcianka to idealne miejsce do uprawiania sportów extremalnych ( np. wodnych czy crosowych ) !

 
 #

...no ,nie taka znów czysta.

...no ,nie taka znów czysta. Czy próbował ktoś wchodzić do tej rzeczki od strony ul Łomnickiej???Latem był bardzo niski stan wody i się tam wybrałem. Było tam poprostu szambo [ jest widoczna jakaś dużej średnicy rura idąca w głąb ziemi w kierunku sąsiedniej posesji],pełno różnych śmieci i straszny smród.

 
Portret użytkownika Hanna Hansen
 #

Rzeczka Trzcinica

Gosciu turysto

sprawdz sam, ze rzeczka Trzcinica w Trzciance zyje.

Nawet gdy na zewnatrz panuja okropne mrozy: http://www.trzcianka.info/content/glodne-kaczki-na-rzeczce-trzcinicy

Pozdrawiam

 

 
 #

Co do herbu, to nie do końca

Co do herbu, to nie do końca tak, że byczek był stale godłem od 1738r. W tym czasie miasto zmieniało herb wraz ze zmianą szlacheckiego właściciela, jako własny przyjmując jego herb. Było to zjawisko bardzo często spotykane w małych, prywatnych miasteczkach, które szlachcic-własciciel traktował jako swoją własność i sygnował, jak i inne nalezące doń przedmioty, własnym znakiem - czyli herbem właśnie.  I tak możnaby stworzyć wykaz kolejnych herbów miasta aż do 1838r. ;)  Pierwszym funkcjonującym pewnie zaraz po założeniu miasta herbem miejscowości był herb Szembeków, pewnie w takiej konfiguracji jak w herbie Miasteczka Krajeńskiego, które Antoni Szembek z żoną - Franciszką Iwańską, h. Jastrzębiec, właściwą dziedziczką Trzcianki kupił po sprzedaży naszego miasta

Plik:Wies Miasteczko Krajenskie.jpg

Później, od 1738 roku był to Ciołek, Poniatowskich, co powszechnie wiadomo.

Plik:POL COA Ciołek.svg

Po sprzedaży miasta przez Poniatowskich [1755] jego właścicielami stali się Lasoccy. Trzcianka automatycznie jako swój herb przyjeła herb Lasockich, czyli Dołęgę. Zmianę tą mamy poświadczoną na pieczęci z 1772r.  

Dołega 

Wreszcie w 1778r. Lasocki sprzedał Trzciankę Swinarskim herbu Poraj i zapewne aż do 1789r. miasto jako herbu używało tego znaku.Plik:POL COA Poraj.svg

W 1789r. miasto nabył król pruski, i włączył do dóbr stołowych swego syna. Wtedy też Trzcianka uzyskała własny, niepowtarzalny znak, umieszczony na pieczęci miejskiej, który należy traktowac jako jej herb. Wyobrażał on dwie budowle połączone ze sobą murem, stanowiącym tło dla postaci łucznika. NIestety, ten jedyny właściwie, samodzielny herb miasta, jest dziś zapomniany, może dlatego, że pochodził zapewne z nadania króla pruskiego. Niemniej miasto używało pieczęci z tymgodłem jeszcze w czasach Księstwa Warszawskiego, prawdopodobnie aż do 1811r.

Wówczas to władze Księstwa wydały dekret nakazujący, by na pieczęciach miast umieszczać wyłącznie herb państwowy. I rzeczywiście, na ówczesnej pieczęci burmistrza Trzcianki znajdował się herb Księstwa Warszawskiego. Herb państwowy znajdował się na pieczęciach Trzcianki jeszcze w latach trzydziestych tego stulecia. Wynikało to z pewnych zawiłości ówczesnego ustroju miast w Prusach. Oczywiście pieczęci z herbem sasko-polskim Księstwa Warszawskiego, czy herbe, Wielkiego Księstwa Poznańskiego nie możemy traktować jako pieczęci herbowych miasta, jako że odwołują się one do heraldyki państwowej.

Herb Księstwa Warszawskiego

W 1838r., dzięki uzyskaniu nowej ordynacji miasto uzyskało prawo do używania własnego herbu. I tu problem: który z herbów uznac za właściwy. Według miejscowego historyka, C. Schulza, wyboru dokonał los, bowiem w ratuszu odnaleziono tłok pieczęci z Ciołkiem. Ponieważ była to najstarsza znana pieczęć miejscowości, w 1840 r. magistrat zdecydował, że to własnie Ciołek będzie miejskim herbem ;). I od tej daty należy liczyć jego "niepodzielne" panowanie ;) 

Dość naiwne przy tym wydaje się tłumaczenie S. Lamparskiego, że miasto nie powróciło do herbu z 1790r. przez sentyment do czasów świetności, które przezywało w okresie rządów Poniatowskiego. Z jednej strony wpływ na taki wybór godła miał wspomniany już przypadek, z drugiej zaś zapewne chęć podkreślenia "starożytności" miejscowości przez wyeksponowanie własnie godła nasjtarszego. Widoczna jest zresztą zupełna nieznajomość zasad polskiej szlaceckiej heraldyki, wśród osób, które dokonywały wyboru herbu. Dlatego właśnie na pieczęci znalazła się korona, podkreślająca u nas przynależność szlacheckiego, w herbach miejskich właściwie nie występująca [wyjątkiem są korony murowe - jak w herbie Czarnkowa - czy okrętowe, ale to inna historia] w innym kontekście, jak tylko towarszysząc herbowi właściciela. W każdym razie w żaden sposób nie można jej wiązać z późniejszą godnością królewską Stanisława Augusta, co się niekiedy czyni.

Co do pieczęci z 1790r., to w vczasach księstwa warszwszkiego zmineiono na niej napis z niemieckiego na polski. Mogło to dodatkowo zniechęcić do jej używania w czasach pruskich.

Pozdrawiam

P.S. Niestety nie udało mi się wkleić zdjęć tej pieczęci z 1790r., ale reprodukuje ją Lamparski w swoich "pieczęciach herbowych miasta Trzcianki"

 
 #

Eee, tam z tym ciołkiem,

Eee, tam z tym ciołkiem, oficjalnie herbem miasta jest dopiero od 1840 roku. Wcześniej był jednym z herbów włascicieli, których miasto też używało jako własnych. Czy inaczej - szlachcic mógł sygnował własne miasto jak każdy inny element swojej włąsności. Więc nakazywał mu używania swego herbu. Nie inaczej było z POniatowskim, w wczesniej może z Iwańską i Szembekiem [wtedy h. Trzcianki przypominałby pewnie herb miasteczka Krajeńskiego, kótre po sprzedaży t-ki para ta nabyła i siedziała tam aż do śmierci ;) zob. http://pl.wikipedia.org/wiki/Miasteczko_Kraje%C5%84skie], a późńiej z kolei Lasoccy i pewnie Swinarscy ;). Prawdziwego swego, unikatowego, własnego herbu Trzcianka używała w latach 1790-1811. Wyobrazała on dwie budowle połączone murem, na ich tle postac łucznika, a w górze pruskiego orła. Pieczęć z tym godłem ma dwie odmiany: niemiecko- i polskojęzyczną. Po 1811r. włądze księstwa warszawskiego wymusiły na miastach rezygnację z używania własnych herbów i używanie herbu państwowego. Utrzymało się to [w Trzciance, bo w niektórych miastach trwało dłużej - Radolin aż do likwidacji nie odzyskał prawa do używania herbu] do 1838r. W ciekawym świetle stawia "przywrócenie" Ciołka niemiecki historyk C. Schulz, otóż pisze on, że właśnie wtedy odnaleziono na ratuszu tłok z pieczęcią miasta z czasów Poniatowskiego. I to własnie natchneęo władze - była to najstasza znana pieczęć miasta- do przyjęcia herbu umieszczonego na niej. Właśńie w 1840 r, ówczesny magistrat przyjał Ciołka jako oficjalny herb miejski. Uczyniono to zresztą bez znajomości zasad polskiej heraldyki szlacheckiej. W ten sposób do miejskiego herbu trafiła korona, która na osiemnastowiecznej pieczęci oznaczała jedynie przynalezność własciciela miasta do stanu szlacheckiego. Dziś niekiedy próbuje się ją łączyć z królewską godnością Stanisława Augusta, ale zupełnie bezasadnie ;).

 

 

 
Portret użytkownika obserwator
 #

Oj to sie teraz ktoś

Oj to sie teraz ktoś rozpędził:) Fontanna ,miska głęboka,płytki BASENIK???- u la la:) Przecież fontanna jest aby ją podziwiać? Z tego tekstu to rozumie ,ze w Pile powstała fontanna aby do niej w UPALNE DNI WCHODZIĆ??? Ludzie co wy piszecie? Przecież od kąpania to jest basen,fakt w Trzciance go nie ma ,w Pile jest ale ta fątanna w Pile na deptaku to nie basen!!!!! A W Pile to woda  nie ubywa? Uuuu to zapraszam aby ktoś tam skoczył w lecie i popatrzył jak najmądrzejśi tam skaczą i się wylewa na deptak,to tez Z KASY PODATNIKÓW,zły przykład wedle mnie podałeś.

 
 #

przepraszam za powielenie

przepraszam za powielenie odpowiedzi, za pierwszym razem się nie wyświetliłam więc myslałem, że coś nie tak... i powtórzłem

 


czwartek, 9 luty, 2012 - 22:13, Apolonii, Rajnolda, Mariana

Fotogaleria

trzcianka w obiektywie

Pogoda

Trzcianka
Bezchmurnie
Teraz
-12°C
Bezchmurnie
Wiatr: płn.-wsch. z szybkością 14 km/h
Prognoza pogody
Możliwe opady śniegu
Dziś
-4°C | -16°C
Możliwe opady śniegu
Liczne przejaśnienia
Pt.
-6°C | -16°C
Liczne przejaśnienia
Liczne przejaśnienia
Sob.
-5°C | -13°C
Liczne przejaśnienia

TLPH

TLPH

Reklama

Kwiaciarnia

SERWERY HOSTING STRONY INTERNETOWE POCZTA

sklep adidas

Reklama

Gorące oferty

bal