Jesteś tutaj

Czy powinny być przeprowadzone kolejne prace archeologiczne w miejscu gdzie stało mauzoleum ?

Zakładki podstawowe

Tak
52% (43 głosy)
Nie
41% (34 głosy)
Nie mam zdania
6% (5 głosów)
Razem głosów: 82

Komentarze

Działania stowarzyszenia KURSK w Trzciance dobiegają końca. Nasza organizacja przeprowadziła społeczne dochodzenie w sprawie zniszczenia zbiorowej mogiły żołnierzy radzieckich na placu Pocztowym. Nasze działania ukierunkowane były na doprowadzenie do ponownej weryfikacji (ekshumacji) miejsca gdzie pochowanych jest 56 żołnierzy. Dochodzenie trwało półtora roku. Zebrane dokumenty jednoznacznie wykazały, iż mogiłę zniszczono bez dowodów na brak ludzkich szczątków w radzieckim mauzoleum. Podjęte przez nas działania zakończyły się fiaskiem. Nie do przebicia okazał się mur złej woli i niekompetencji zbudowany przez funkcjonariuszy i urzędników państwowych. Dlatego zdecydowaliśmy ,że sprawę kierujemy do sądu. Obecnie zebrane materiały są analizowane przez warszawskie biuro prawne. Wierzymy w bezstronność sądów polskich a tym samym wierzymy, iż żołnierzy odkopiemy a wszyscy winni tego skandalu zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
Największym rozczarowaniem jest dla nas postępowanie nowego burmistrza Trzcianki- Krzysztofa Jaworskiego. Ten młody człowiek mógł jednym pismem zakończyć wszelkie spekulacje i przywrócić wiarę w mądrość, kompetencje i bezstronnośc urzędników. Tak się nie stało, nowy burmistrz nie potrafił wyrwać się z tego "trzciankowskiego" układu. Do kurizalnych zaliczamy jego odpowiedź na naszą prośbę o przeprowadzenie prawidłowych prac wykopaliskowych, fot. 1. Z pisma dowiadujemy sie, iż został sporządzony materiał (dokument) z rozbiórki mauzoleum. Z dokumentu dowiadujemy się,iż w centralnej części mogiły koparką wykonano wykop rozpoznawczy, który ostatecznie wykluczył istnienie pochówków w tym miejscu!!! Fot.2,3,4.
Fakty: żołnierzy chowano zwykle na głębokości 160-180 cm. Dla zbudowania mauzoleum teren nad mogiłą podniesiono o metr.Fot. 5-6. Zatem aby dotrzeć do szczątków należałoby wykonać wykop o głębokości około 3 metrów. Tymczasem wykop, który zdaniem burmistrza przesądza sprawę, wokonano na głębokość 70 cm!!! Fot.7
Całkowicie zgadzamy się z Mirosławą Dernogą, która sporządziła ten dokument. Rzeczywiście, w dołku wygrzebanym przez łyżkę koparki nie było szczątków. Niby jakim cudem miały się tam znaleźć?!!!
Na tym kończymy współpracę z władzami Trzcianki.
Jerzy Tyc- KURSK

 

Reklama